Podczas konferencji prasowej, na której trener Legii pojawił się w towarzystwie Ivicy Vrdoljaka, nie mogło zabraknąć pytań o wydarzenia ostatnich tygodni.
Jak bardzo był pan zdenerwowany faktem, że zespół w przerwie zimowej odeszli tak ważni zawodnicy jak Ariel Borysiuk i Maciej Rybus?
- W jakiej skali mam odpowiedzieć?
Od jednego do dziesięciu.
- To dwanaście... (śmiech).
Czy było choć trochę prawdy w pojawiających się w mediach spekulacjach, że groził pan dymisją po transferach Borysiuka i Rybusa?
- Najlepszą odpowiedzią jest to, że tu jestem.
Skąd w takim razie uśmiech na pana twarzy? Czy dlatego, że dostał pan ofensywnego zawodniku, na którego czekał?
- Cieszę się głównie z tego, że wkrótce czeka nas mecz. Podobnie jak Ivica uważam, że najgorsze jest oczekiwanie, a samo spotkanie to święto. Mam jednak nadzieję, że z tego powodu, o którym pan mówi, też wkrótce uśmiech zagości na mojej twarzy.
SPORTING - LEGIA W CZWARTEK O 21:05. RELACJA TEKSTOWA NA EUROSORT.PL
- Także na ten temat



From Official Website






















Nastepny palas sie przywalil ...
O co Ci chodzi pajacu ??Opublikowane 21/02/2012 o godz. 21:53
TY GŁUPCZE!!!!Opublikowane 21/02/2012 o godz. 21:50
pierdol sie frajerzeOpublikowane 21/02/2012 o godz. 21:43
naucz się pisać wieśniaku z ze stolicyOpublikowane 21/02/2012 o godz. 21:39