Kilka dni temu informowaliśmy o kontuzji najlepszego zawodnika Sportingu i zachodzącej możliwości wykluczenia go z meczu z legionistami. I osłabiona drużyna z Lizbony nie dała rady w meczu z Bragą przegrywając 1:2. Wcześniej Bragę prowadził obecny trener Sportingu Domingos Paciencia. Po porażce głos zabrał prezydent klubu.
- W sezonie z radykalnymi zmianami, oparliśmy naszą strategię na trzyletnim planie, ale w połowie tego sezonu niewystarczająco realizujemy cele - napisał Godinho Lopes w klubowym newsletterze.
W tym momencie Sporting ma już 11 punktów straty do prowadzącej Benfiki, dziewięć do drugiego Porto i trzy do trzeciej Bragi. - Zdajemy sobie sprawę z różnic punktowych... wszyscy to widzą. Sporting musi zrobić więcej i lepiej, by wygrywać - powiedział dziennikarzom szkoleniowiec Paciencia. - Nikt nie może być zadowolony. Nie takiego meczu się spodziewaliśmy - dodał.
Sporting nie wygrał mistrzostwa Portugalii od 2002 roku. W ostatnich dwóch sezonach do pierwszego miejsca stracił około 30 punktów. - Jestem pewny, że z meczu na mecz będziemy wchodzić na taki poziom, jakiego oczekujemy i na jaki Sporting zasługuje - podkreślił prezydent Lopes.
Sporting jest w półfinale Pucharu Portugalii, a za miesiąc zagra z Legią w 1/16 finału Ligi Europy.
- Także na ten temat



Imago





















