Podopieczni Waldemara Fornalika uzyskali wynik, który dał im awans do kolejnej rundy eliminacji - zremisowali bezbramkowo w rewanżowym meczu z maltańskim Valletta FC. Ponieważ w pierwszym meczu na wyjeździe, padł rezultat 1:1, to oni zagrają z Austrią Wiedeń. Jednak kibice Ruchu nie mają zbyt wielu powodów do optymizmu.
W pierwszej połowie zespołem, który uzyskał przewagę był Ruch. Jednak za każdym razem, albo brakowało skuteczności, albo dobrymi interwencjami popisywał się golkiper rywali Andrew Hogg. Najbardziej aktywni byli Gabor Straka, pełniący funkcję kapitana Michał Pulkowski oraz Artur Sobiech. Pierwszy popisywał się mocnymi strzałami z dystansu, drugi niezłymi prostopadłymi podaniami, a snajper Chorzowian imponował dynamiką i zdolnością urywania się defensorom rywali. Niestety, okazało się, że to za mało, by cieszyć się choćby z jednej bramki polskiego zespołu.
Drugie 45. minut wyglądało już inaczej. Ruch nie wykazywał zbyt dużej determinacji i wydawało się, że piłkarze uwierzyli, że wynik z pierwszego spotkania spokojnie da im awans. Szybko dostali ostrzeżenie - zawodnicy Valletty grali ambitnie i postanowili pokazać, że nie można ich lekceważyć. Wpierw oddali groźny strzał na bramkę jednego z bohaterów Ruchu, bramkarza Matko Perdijica, a później próbowali zaskoczyć chorzowian po sprytnym rozegraniu rzutu rożnego.
Kibice Ruchu próbowali pobudzić piłkarzy do bardziej ambitnej gry, jednak "Niebiescy" atakowali sporadycznie. Tymczasem w doliczonym czasie gry, Valletta mogła zdobyć decydującą bramkę - jeden z obrońców rywali wyskoczył do piłki i popisał się mocnym uderzeniem z głowy. Gdyby nie kulejący Perdijić, ekipa Fornalika pożegnałaby się z pucharami. Nie wiadomo natomiast, czy z treningami na jakiś czas nie pożegna się Artur Sobiech. Napastnik został zdjęty z boiska w końcówce spotkania po faulu zawodnika Valletty.
Z taką grą Ruch będzie miał ogromne problemy z zatrzymaniem Austrii Wiedeń, która jednak również nie zachwyciła, wygrywając zaledwie 1:0 z Siroki Brijeg.
Ruch Chorzów - Valletta FC 0:0
Żółte kartki: Gabor Straka (Ruch), Denni (Valletta FC).
Sędziował: Andrea De Marco (Włochy). Widzów: 8500.
Pierwszy mecz 1:1. Awans: Ruch.
Ruch: Matko Perdijic - Krzysztof Nykiel, Maciej Sadlok, Rafał Grodzicki, Ariel Jakubowski - Wojciech Grzyb, Gabor Straka, Michał Pulkowski, Łukasz Janoszka (78-Grzegorz Bronowicki) - Sebastian Olszar (61-Arkadiusz Piech), Artur Sobiech (89-Marcin Malinowski).
Valletta FC: Andrew Hogg - Jonathan Caruana, Lucas Dos Santos (71-Steve Bezzina), Steve Borg, Jamie Pace - Omonigho Temile (80-Ian Zammit), Kevin Sammut (64-Dyson Falzon), Roderick Briffa, Denni Dos Santos - Gilbert Agius, Terence Scerri.
- Także na ten temat



Eurosport






















gdyby nie mieli karnego w pierwszym meczu to by przegrali i odpadli
ale mam nadzieję że awansują dalej choć to mało prawdopodobne (grają z Austrią Wiedeń)Opublikowane 22/07/2010 o godz. 22:21