Pod wodzą trenera Andre Villas Boasa Porto wywalczyło mistrzostwo Portugalii bez żadnej porażki, a do finału Ligi Europy dotarło w rewelacyjnym stylu, rozbijając takie kluby jak: hiszpańską Sevillę czy Villarreal. - Biorąc pod uwagę to, czego dokonali w tym roku, Porto jest zdecydowanym faworytem - stwierdził trener Bragi Domingos Paciência, który zapowiedział, że po sezonie odejdzie z klubu.
Prowadzona przez niego drużyna to w pewien sposób zaprzeczenie Porto. Bez wielkich transferów, w dużej części sezonu Ligi Europy, zespół grający bez wielu podstawowych zawodników potrafił awansować do finału rozgrywek. Zanim jednak to tego doszło drużyna z Bragi występowała także w fazie grupowej tegorocznej Ligi Mistrzów. Na drodze do elity pokonali Celtic i Sevillę. Do fazy pucharowej nie awansowali, ale udało im się zapewnić sobie miejsce w Lidze Europy. Na drodze do finału nie pokonali byle kogo, bo Liverpool i Benficę. Odprawili także Lecha Poznań. - Z właściwym nastawieniem, inspiracją i motywacją, możemy wykorzystać którąś z naszych szans. Na tym opieramy wiarę w zwycięstwo - podkreślił Paciência.
Braga swoją siłę głównie opierała na wysokiej skuteczności i solidnej obronie. W finale defensywa będzie miała zadanie trudne - zatrzymać czołowego strzelca Ligi Europy Radamela Falcao, który zdobył 16 goli i pobił tym samym rekord Juergena Klinnsmana w liczbie strzelonych goli w pucharach. Ale siła ofensywna Porto nie opiera się na samym Falcao. Jest jeszcze potężny Brazylijczyk Hulk oraz sprytny rozgrywający Kolumbijczyk Fredy Guarin.
Ale chyba do największej gwiazdy drużyny Porto urasta jej zaledwie 33-letni szkoleniowiec, porównywany do Jose Mourinho. Boas ma szansę dokonać tego samego, co jego słynniejszy rodak. "Mou" w pierwszym pełnym sezonie pracy z Porto wywalczył mistrzostwo Portugalii i Puchar UEFA (obecna Liga Europy). Villas Boas ten pierwszy tytuł już zgarnął, a teraz może kolejny i szanse na to są naprawdę spore.
Boas karierę trenerską na własną rękę rozpoczynał w Academice Coimbra, którą uchronił przed spadkiem. - To było ryzyko, ale on posiadał umiejętności, których potrzebowaliśmy. Przedstawił jasno swoje pomysły na pierwszym spotkaniu i nie pozostawił żadnych wątpliwości - opowiadał agencji Reuters dyrektor sportowy Luis Agostinho. Co ciekawe Agostinho ściągnął Boasa z Interu Mediolan, gdzie był asystentem właśnie Jose Mourinho. - Już po kilku tygodniach wiedziałem, że zmierza na szczyt. Posiada wiedzę w każdym obszarze trenerskiej pracy. Taktyka, motywacja i przygotowanie fizyczne - dodał.
Boas niemal od samego początku współpracował z Mourinho. Czerpał od niego wiedzę także w Chelsea i Porto. Najlepsze jest to, że w tak samo jak w przypadku "Mou", wpływ na karierę Villa Boasa miał Bobby Robson. Trener Porto w wieku 16 lat napisał list do Anglika, który prowadził wówczas Porto, i pytał w nim, dlaczego nie wystawia w składzie... Domingosa Paciêncii. List wywarł wielkie wrażenie na Robsonie, który pomógł młodzianowi w ukończeniu kursów trenerskich i przedstawił go Mourinho, a ten w 2002 roku zatrudnił Boasa jako skauta w Porto.
- Oni mnie ukształtowali. Robson podsunął mi pomysły, a dorastałem obok Mourinho - mówił Boas na początku sezonu. Kiedy odwrócił losy Academiki coraz więcej klubów zaczęło się nim interesować. - Sporting złożył zapytanie, ale kiedy zadzwonili z jego ukochanego Porto, można było natychmiast zauważyć jego radość - tłumaczył Luis Agostinho.
Pod względem stylu gry drużyny nie można mówić o tym, że Villas Boas klonuje Jose Mourinho. Jest wręcz przeciwnie. Jego Porto prezentuje ofensywny styl gry. Wywalczyło mistrzostwo bez porażki pierwszy raz od czasów Benfiki w 1973 roku. Porto Mourinho, które wygrało Ligę Mistrzów w 2004 roku, było dobrze zorganizowaną, pragmatyczną maszyną.
Oprócz tego Villas Boas jest znacznie bardziej stonowany w swoich wypowiedziach. Jednak gdy dochodzi do kontrowersji potrafi powiedzieć swoje zdanie. Po tak udanym sezonie, pojawiło się sporo plotek, że 33-letni szkoleniowiec odejdzie z Porto. Tydzień temu Boas zapowiedział jednak, że nigdzie się nie wybiera, a jego najbliższa przyszłość związana jest z FC Porto.
- Także na ten temat
- Więcej informacji



Imago























