Po raz ósmy (licząc Puchar Miast Targowych - po raz jedenasty) doszło w tych rozgrywkach (uznając LE za następcę Pucharu UEFA) do sytuacji, w której w finale spotkały się drużyny z tego samego kraju. Trudno jednak nazwać decydujący mecz "portugalskim". Portugalskie były na pewno dwie drużyny, który stoczyły ostateczny bój o trofeum. Zaglądając jednak do wyjściowych jedenastek obydwu zespołów, pierwsze co od razu rzucało się w oczy, to liczba zawodników z Ameryki Południowej. Aż 14 piłkarzy z tego kontynentu wystąpiło w finale od pierwszej minuty.
W przedmeczowych przewidywaniach wyraźnym faworytem byli piłkarze Andre Villas-Boasa. Wielu kibiców spodziewało się gładkiego zwycięstwa "Smoków", tymczasem na Aviva Stadium w Dublinie, doszło do zaciętego, choć niezbyt porywającego spotkania.
Sytuacji, jak na ten poziom rozgrywek, było jak na lekarstwo. Dopiero w 44. minucie przebudził się Falcao. Kolumbijski napastnik wyśrubował swój rekord liczby goli w jednej edycji LE. Na gola do szatni dla Porto złożyło się idealne dośrodkowanie Freddy'ego Guarina, które w typowym dla siebie stylu wykończył rodak asystenta. Był to swoją drogą jedyny strzał Porto w światło bramki.
1:0 FALCAO (WIDEO)
Kolumbijska akcja okazała się tą decydującą, choć można "gdybać", co by było, gdyby 200 procentowej sytuacji nie zmarnował w 46. minucie Marcio Mossoro. Wprowadzony na boisko kilka sekund wcześniej Brazylijczyk w fatalnym stylu wykończył sytuację sam na sam z Heltonem.
FATALNY STRZAŁ MOSSORO (WIDEO)
Do końca wynik nie uległ już zmianie i nawet ciężko wymienić jakieś ciekawsze sytuacje z jednej czy z drugiej strony. "Smoki" kontrolowały przebieg gry i chyba bez większego wysiłku dowiozły minimalne prowadzenie do końca. Jednym wartym odnotowania wydarzeniem były faule obrońcy Porto, Ionuta Sapunaru. Niewiele brakowało, a Rumun w 72. minucie mógł opuścić plac gry za dwie żółte kartki. Sędzia postanowił go oszczędzić, choć co do słuszności tej decyzji można mieć pewne wątpliwości.
Biorąc pod uwagę całe rozgrywki, Porto jak najbardziej zasłużenie zdobyło trofeum Ligi Europy. 33-letni trener Villas-Boas został najmłodszym szkoleniowcem w historii, który poprowadził swoją drużynę do triumfu w jednym z europejskich pucharów.
PIŁKARZE PORTO Z PUCHAREM (WIDEO)
Piłkarzem Porto jest Paweł Kieszek. Polski bramkarz nie znalazł się jednak nawet na ławce rezerwowych.
FC Porto - Sporting Braga 1:0 (1:0)
Bramka: Radamel Falcao (44-głową).
Sędzia: Carlos Velasco Carballo (Hiszpania). Widzów: 45 391
Porto: Helton - Cristian Sapunaru, Rolando, Nicolas Otamendi, Alvaro Pereira - Fredy Guarin (73-Fernando Belluschi), Fernando, Joao Moutinho - Hulk, Radamel Falcao, Silvestre Varela (79-James Rodriguez).
Braga: Artur Moraes - Miguel Garcia, Paulao, Alberto Rodriguez (46-Kaka), Silvio - Custodio, Hugo Viana (46-Mossoro), Vandinho - Alan, Lima (66-Albert Meyong), Paulo Cesar.
- Także na ten temat
- Więcej informacji



Eurosport
























brawo
macie może zdjęcie Heltona i Falcao wznoszącego puchar?
chcę jako tapetę ustawićOpublikowane 19/05/2011 o godz. 16:04