Manchester City przegrał w czwartek 0:2 w Kijowie z miejscowym Dynamem w1/8 finału Ligi Europy. Mario Balotelli musiał opuścić boisko w 57. minucie, bo poczuł się nagle źle. Zdaniem angielskich mediów piłkarzowi trzeba było podawać adrenalinę.
- Straciliśmy dwa dziwne, głupie gole. Zwykle reagujemy odpowiednio w podobnych sytuacjach, ale teraz piłkarze się nie popisali. Wynik na Ukrainie jest oczywiście zły, ale nie tracimy nadziei. Przed własną publicznością będziemy w stanie odwrócić losy rywalizacji - Mancini podsumował mecz z Dynamem

























