Wydarzenia z pierwszej połowy meczu w Pampelunie można chyba porównać do trzęsienia ziemi. Barcelona, w której w wyjściowym składzie zabrakło Xaviego, Andresa Iniesty i Cesca Fabregasa, po 22 minutach przegrywała 0:2! Victora Valdesa dwukrotnie pokonał Dejan Lekić. Przy drugim jego golu, Raul Garcia, który miał spory wkład w rozegranie akcji, był jednak na minimalnym spalonym, co umknęło uwadze asystenta sędziego. Faktem jednak jest, że do przerwy Barcelona prezentowała się bardzo słabo.
1:0 LEKIĆ (WIDEO)
2:0 LEKIĆ (WIDEO)
Do roboty goście wzięli się w drugiej połowie. Niedługo po wznowieniu gry, kontaktową bramkę zdobył Alexis Sanchez. Chilijczyk wykorzystał idealne dośrodkowanie Isaaca Cuenki.
2:1 SANCHEZ (WIDEO)
Ku zdziwieniu kibiców, Osasuna błyskawicznie odpowiedziała i w 56. minucie znów miała dwa gole przewagi. W tej sytuacji źle spisała się cała defensywa "Blaugrany" Mecz szczególnie nie wyszedł Gerardowi Pique, który praktycznie miał "udział" przy wszystkich straconych bramkach.
3:1 RAUL GARCIA (WIDEO)
W 73. minucie Barcelona znów złapała kontakt. Dobrze w polu karnym zachował się Cristian Tello i mocnym strzałem pokonał Andresa Fernandeza. Chwilę później gospodarze stanęli przed wielką szansą na podwyższenie prowadzenia. W słupek trafił Francisco Punal.
3:2 TELLO (WIDEO)
Sporo kontrowersji towarzyszyło sytuacji z 81. minuty. Bramkarza Osasuny pokonał co prawda Sanchez, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Powtórka pokazała, że tuż przed strzałem piłkę głową musnął Sergi Roberto. Była więc to słuszna decyzja arbitra.
NIEUZNANY GOL SANCHEZA (WIDEO)
Dwie żółte kartki Mascherano
Barcelona przegrała drugi ligowy mecz w tym sezonie. Po raz ostatni Osasuna pokonała u siebie "Blaugranę" 12 marca 2006 roku (1:0). Oprócz złego wyniku, Guardiola ma również o czym myśleć, jeśli chodzi o skład na następny mecz (z Valencią). Z powodu kartek pauzować będą Dani Alves i Javier Mascherano. Argentyńczyk w Pampelunie zobaczył dwie żółte kartki, drugą już po ostatnim gwizdku sędziego.
- Osasuna zdecydowanie lepiej "weszła" w mecz. Gospodarze szybciej przystosowali się do zmrożonej murawy. To kosztowało nas wiele. - powiedział po meczu Guardiola.
- Bądźmy realistami. Liga dla nas nie wygląda teraz za dobrze. Zawiedliśmy. - dodał Pedro.
W niedzielę Real Madryt zagra na Santiago Bernabeu z Levante. Jeśli "Królewscy" wygrają, odskoczą Barcelonie w tabeli już na 10 punktów!
Tekstówka z meczu Real - Levante w niedzielę o 21:30 na eurosport.pl .
- Także na ten temat



AFP






















@djshadow Masz rację z tymi z ligi hiszpańskiej trochę przesadziłem, bo ci co wymieniłeś nie źle sobie poczynają. Chciałem napisać, że on się na PL nie nadaje, bo nie da rady przebić. Nie chodzi mi tu ogólnie o niskich, bo taki Aaron Lennon to bdb gra, mija przeciwników.
@darek92 Chelsea LM 2009 Arsenal, Real 2011Opublikowane 12/02/2012 o godz. 12:30
WWWOpublikowane 12/02/2012 o godz. 11:24
Deklu oglądałeś wczorajszy mecz? Dalej twierdzisz,że sędziowie są za Barcą, że dalej szerzy się korupcja w Barcelonie. Mam już dość idiotów, którzy swoją frustrację spowodowaną nieudolnością swojej drużyny wylewają na Barcę. Tak trudno zrozumieć, że to jest obecnie najlepszy klub w Europie?! Trochę szacunku i pokory. Ligę ciężko będzie wygrać. Trzeba pogratulować chyba już Realowi...Opublikowane 12/02/2012 o godz. 09:05
Wejdźcie na stronę wszego prezesika i zobaczycie co było powodem zwycięstw - nie "cudowna" gra waszych kurdupli tylko KASA misie KASA.Opublikowane 12/02/2012 o godz. 09:01
Nie posługuj się frajerze loginem z nazwiskiem byłego piłkarza barcy bo taki łajza jak ty tylko go oczernia. Jak jesteś taki mądry to podskocz do mnie. VeB !Opublikowane 12/02/2012 o godz. 08:47
jesteś idiota. Barcelona jest wielkim klubem i nie ważne są porażki. a TY masz wielki kompleks...Opublikowane 12/02/2012 o godz. 07:57
Masz trochę racji, pewność została nadszarpnięta, jednak biorąc pod uwagę całą trenerską karierę Guardioli w Barcelonie, to zawsze luty był słabszy w wykonaniu Barcy. Tak jest i tym razem team nie gra rewelacyjnie, do tego ma ogromnego pecha, co nie zmienia faktu że ogłaszana przez forumowych "kibiców" realu, upadek Barcelony jest przedwczesny, nawet ewentualna strata mistrzostwa Hiszpanii nie zatrze obiektywnym kibicom światowego futbolu fenomenu tego zespołu. Co więcej jest to nadal bardzo młody zespół.Pzdro.
PS Pewność siebie kibiców realu, kończy się z każdym następnym GDOpublikowane 12/02/2012 o godz. 00:29
Messi w 2012 gra całkowity piach, nie zagrał na swoim poziomie praktycznie ani jednego meczu.
Barcelona wygra LM, bo gdy gra Xavi i Iniesta to jest miazga.Opublikowane 11/02/2012 o godz. 23:59
kryzys jest widoczny. Ostatnie remisy w lidze,remis w pierwszym meczu półfinałowym z Valencia i dzisiejsza porażka. Brak Hiszpanów to duże osłabienie,a dzisiejszy skład to dziwna sprawa. Na pewno w lidze mistrzów wyjdzie najsilniejsza jedenastka i mimo kryzysu to z całym szacunkiem,ale Bayern nie powinnien zrobić krzywdy.Opublikowane 11/02/2012 o godz. 23:54