Ale to dopiero początek. Fabregas z klubem, do którego dołączył jako 10-latek, dogada się zapewne błyskawicznie i bez większych problemów. W jego imieniu negocjacje będzie prowadzić agent Darren Dein. Podobno już oficjalnie kontaktował się z klubem. Schody zaczną się jednak, kiedy do rozmów usiądą przedstawiciele Arsenalu i Barcelony.
Według spekulacji prasowych Arsene Wenger chce za Fabregasa około 40 mln euro i władze Barcelony doskonale znają te żądania. Problem w tym, że Katalończycy dysponują budżetem o dziesięć milionów niższym. Kolejną przeszkodą mogą być rygorystyczne wymaganie dotyczące płatności. Wenger chce mieć szybko fundusze na nowe transfery. Nie chce nawet słyszeć o ratach rozłożonych na kilka sezonów. W grę wchodzi np. transfer piłkarzy Barcelony w rozliczeniu. Pojawiają się nazwiska Thiago Alcántary i Martina Montoyi.
Ale dla Barcelony i jej kibiców są też pozytywne wiadomości. Jak ujawnił Dein negocjacje są poważne i Arsenal nie zamierza zmieniać zdania. Nie zamierza także zaprzątać sobie uwagi ofertami z innych klubów. Krótkie spotkanie pomiędzy prezydentem Barcy Sandro Rosell a Darrenem Deinem ma się dobyć jutro.
Jedno jest pewne Cesc Fabregas nie był tak blisko Barcelony od czasów swojego odejścia.
- Także na ten temat
- Więcej informacji



Imago

























Hahahahahahahahahahahahahahahaha ooooooooo matkooooo !!!
Jaciee ! Ale żeś Maiditista zajechał polszczyzną teraz haha nie no chłopie 1 klasa :)) oo kurde ! :D Tak mi Ciebie szkoda, chłopcze, a Twoi rodzice to muszą być nie lada głąby, żeby dopuścić, żeby ich dziecko było takim analfabetą... . Cóż zrobić ! hahaha <brecha> Vamoooos Barca !!!Opublikowane 10/06/2011 o godz. 21:10
najważniejsze że Ces przejdzie do BARCY !!
VeB :-)))Opublikowane 10/06/2011 o godz. 15:34
prawie bym was pomylił ;)Opublikowane 10/06/2011 o godz. 15:15
VeB!!Opublikowane 10/06/2011 o godz. 11:48