Piłka nożna - I Liga
29/12/2009 - 15:26TYLKO U NAS. Świerczewski wraca do ŁKS

Latem przybywał do Zagłębia Lubin na ratunek. Miał pomóc klubowi w utrzymaniu. Mimo że jako jeden z niewielu w drużynie „Miedziowych” nie zawiódł, już został odstrzelony. Bezrobotny jednak długo nie zostanie. Jak się dowiedzieliśmy, Piotr Świerczewski w tym tygodniu podpisze kontrakt z ŁKS Łódź.
- Na razie jestem w rodzinnym Nowym Sączu i nie myślę o tym, co przyniesie najbliższych kilka dni. Odpoczywam. Ale spokojnie, trzymam rękę na pulsie, nie myślę jeszcze o zakończeniu kariery. Mam sporo sił – zapewnia Świerczewski, ale przyznaje też, że już długo w piłkę raczej nie pogra.
- Nie ma się co o Piotrka bać. Słyszałem, że ma startować w najbliższej edycji „Tańca z Gwiazdami” – żartował ostatnio były kolega „Świra” z reprezentacji i Polonii Warszawa Radosław Gilewicz. Obu dżentelmenów spotkaliśmy w październiku w studio „TzG”. Obaj kibicowali Radkowi Majdanowi, który uczestniczył w ostatniej edycji programu. – Radkowi szło ostatnio naprawdę nieźle, ale ja raczej w tym programie nie zatańczę. Nie odważyłbym się. Gratuluje Majdanowi, że on się zdecydował – mówił wówczas Świerczewski.
Pan Piotr, 70-krotny reprezentant Polski trafił do Lubina na początku obecnego sezonu i wystąpił w 13 meczach ligowych. – Różnie mi szło, ale tragedii chyba nie było – ocenił „Świr”. Innego zdania byli jednak trenerzy w Zagłębiu. Franciszek Smuda od początku zresztą nie ukrywał, że nie chce współpracować z „dziadkami”. Mimo że Franz nie pracuje już w Lubinie, jasne jest, że to on zdecydował żeby odstrzelić Świerczewskiego. Obecny trener Marek Bajor nie śmiał mu się sprzeciwić. - Wyszło jak wyszło. Nie chcę o tym mówić – krótko ucina „Świr”.

Przyśpieszenie decyzji o rozstaniu się z doświadczonym pomocnikiem jest prawdopodobnie wynikiem prawie załatwionego transferu rozgrywającego Hildena Salasa z peruwiańskiego klubu Melgar de Arequipa.
Świerczewski na lodzie jednak nie pozostanie. Udało nam się ustalić, że jeszcze w tym tygodniu podpisze półroczny kontrakt z ŁKS-em Łódź. „Świr” grał już w tym klubie w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. Kiedy jednak łódzki zespół został zdegradowany do pierwszej ligi i klubowe kasy świeciły pustkami, postanowił uciec do Zagłębia. Teraz ponownie wraca do Łodzi i wraz z przyjacielem Tomaszem Hajto ma zamiar wprowadzić ŁKS ponownie na ekstraklasowe salony.







You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0