Piłka nożna - I Liga
26/01/2010 - 19:39ŁKS się zbroi! Przyszedł czas na Kukiełkę
Wiele wskazywało na to, że Mariusz Kukiełka po rozwiązaniu kontraktu z grecką Skodą Xanthi pomoże w walce o byt w ekstraklasie Odrze Wodzisław. Nieoczekiwanie jednak pojawił się na treningu pierwszoligowego ŁKS Łódź.
Działacze Odry Wodzisław zdradzili nam, że byli bardzo zainteresowani pozyskaniem Kukiełki, ale na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe. – Wysupłaliśmy już ogromne pieniądze, by zatrudnić Arkadiusza Onyszkę i Mauro Cantoro. Nasz budżet pęka w szwach. Nie mogliśmy sobie pozwolić na kolejną gwiazdę – powiedział serwisowi eurosport.pl członek rady nadzorczej Odry.
Po zawodnika natychmiast zgłosił się inny klub, pierwszoligowy ŁKS. Z miejsca ponoć zostały ustalone warunki finansowe. Może to potwierdzić fakt, że wczoraj Kukiełka pojawił się w Zakopanem na zgrupowaniu łodzian. Z trzecim zespołem pierwszej ligi trenują też Piotr Świerczewski, Wahan Geworgian i Piotr Madejski. Wszyscy są już z klubem dogadani. Wczoraj zaś półroczny kontrakt z ŁKS podpisał napastnik warszawskiej Polonii Jacek Kosmalski.
W łódzki klubie od dawna aż piszczało z biedy. Piłkarze nie tylko nie dostawali premii, ale i całości wypłat. Ostatnio nawet z tego powodu protestowali i nie chcieli jechać na zgrupowanie do Zakopanego. W ciągu kilku dni wszyscy jednak zmienili zdanie. Najlepsi zawodnicy klubu zapewnili, że zostają w Łodzi, a w dodatku ściągnięto nowych piłkarzy, którzy na pewno podniosę poziom sportowy drużyny. Co więc się stało?
– Miasto obiecało nam wstępnie, że dokapitalizuje nową spółkę. Będzie dobrze – zapewnia jeden z działaczy.
Uwierzyli w to piłkarze, chcący powalczyć o ekstraklasę dla ŁKS. I wiele wskazuje, że w nowym składzie będą mieli na to ogromne szanse. W końcu do drugiego miejsca w tabeli, które daje bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej, tracą tylko punkt. Wróćmy jednak do sprowadzonych asów.
Świerczewski z pewnością będzie królem środka pola. Kukiełka może zagrać i na środku obrony, i jako defensywny pomocnik. Geworgian i Madejski są zaś skrzydłowymi. Równie dobrze radzą sobie tak na lewej flance, jak i na prawej. Gdy do gwiazdora ataku, Łukasza Gikiewicza, dorzucimy zaś Kosmalskiego, możemy mieć naprawdę ciekawy duet snajperów.
Nie można też zapomnieć, że w ŁKS są już inni zawodnicy z "charakterem" – Bogusław Wyparło, Tomasz Hajto, Marcin Adamski, Paweł Drumlak, Damian Nawrocik. Z takim składem, łodzianie nie powinni mieć żadnego problemu z awansem do najwyższej klasy rozgrywkowej.









Komentarze - Przyszedł czas na Kukiełkę
Od 0 Do 0 z 0