Piłka nożna - I liga
29/06/2011 - 13:45 - Aktualizacja 29/06/2011 - 16:30Kibice z Polski dali popis w Berlinie. Aresztowania

PZPN na wniosek rządu wprowadził zakaz zorganizowanych wyjazdów kibiców na mecze piłkarskie, ale za granicą nie ma nic do powiedzenia. Korzystając z okazji, 700 kibiców pierwszoligowej Pogoni Szczecin pojechało we wtorek do Berlina na sparing z 1. FC Union. Skończyło się rozróbami.
Towarzyski mecz Unionu cieszył się sporym zainteresowaniem. Pojawiło się na nim 3900 kibiców Unionu i pokaźna grupa fanów ze Szczecina.
Problemy zaczęły się już przed pierwszym gwizdkiem. Rozpoczęcie meczu zostało opóźnione, bo kibice Pogoni utknęli w korku na autostradzie.
Wreszcie dotarli na kameralny Stadion An der Alten Forsterei, ale część nie chciała zapłacić za bilety w obniżonej cenie 8 euro. Niemieckie media piszą nawet o setce zbuntowanych kibiców z "kraju gospodarza Euro 2012".
Do akcji musiała wkroczyć policja. Kilku funkcjonariuszy zostało rannych, 20 polskich kibiców trafiło do aresztu. Do opanowania tłumu policja użyła gazu łzawiącego. Ucierpieli niewinni kibice Pogoni, w tym małe dzieci, które też były na sektorze gości.

Porządek udało się zaprowadzić dopiero po interwencji szefa klubu Dirka Zinglera, który zgodził się, by Polacy zapłacili za wejściówki w złotówkach.
Kibice Pogoni Szczecin dali też o sobie znać w czasie meczu, gdy odpalili racowisko. W tym czasie miejscowi kibice zaczęli skandować hasło, że pirotechnika nie jest przestępstwem. Tyle tylko, że część rac poleciała na boisko. W obawie o zdrowie piłkarzy sędzia na chwilę przerwał mecz.

Swój występ w Berlinie kibice Pogoni okrasili transparentem "Fuck Euro".
W debiucie trenerskim Marcina Sasala "Portowcy" przegrali z niemieckim drugoligowcem 0:1.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
41 Do 50 z 50