•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
Roland Garros NA ŻYWO
Roland Garros NA ŻYWOOglądaj Roland Garros 2012 na żywo w Eurosport Player
Roland Garros
Roland GarrosNie przegap meczu Agnieszki z V.Williams jutro na żywo w Eurosport Player
Radwańska w Eurosporcie
Radwańska w EurosporcieOglądaj Agnieszkę na Roland Garros w Eurosporcie. Sprawdź jej najbliższy mecz!

Piłka nożna

13/02/2012 - 14:30 - Aktualizacja 13/02/2012 - 14:48

Henry pożegna Arsenal. "To było surrealistyczne"


Thierry Henry godnie pożegnał się w miniony weekend z Premier League. Golem w doliczonym czasie gry zapewnił Arsenalowi wyjazdowe zwycięstwo z Sunderlandem. W środę Francuz rozegra ostatni mecz w Europie.

Zdobyta w sobotę bramka była już jego 229. dla Arsenalu i trzecią w trakcie kończącego się właśnie, krótkiego wypożyczenia z New York Red Bulls. Nie jest przesądzone, czy Arsene Wenger wypuści jutro Henry'ego na boisko w Mediolanie podczas pierwszego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z AC Milan. Nawet jednak jeśli całe spotkanie miałby przesiedzieć na ławce rezerwowych, to wkład Francuza w panującą w szatni atmosferę jest trudny do przecenienia.

Czy Henry'emu marzy się jeszcze jedna bramka i szykuje na taką okazję szczególną "cieszynkę". - Nie myślałem jeszcze o tym. Po prostu chcę w ten wieczór pomóc Arsenalowi. Jestem piłkarzem tego klubu jeszcze na ten jeden mecz - podkreśla Francuz.

- Milan to Milan. To będzie całkowicie inne spotkanie, a w Lidze Mistrzów na wyjeździe wygrywa się bardzo ciężko. Wszyscy chcemy utrzymać ten nastrój uniesienia [po wygranej z Sunderlandem], odnosić zwycięstwa i nie tracić bramek - dodaje, jakby z klubem miał się nie rozstawać przez kolejne miesiące.

Arsenalowi nie udało się wynegocjować przedłużenia, choćby o kilkanaście dni, wypożyczenia Henry'ego. Krótko po meczu w Mediolanie piłkarz uda się w daleką drogę za Ocean. Niewykluczone jednak, że Wenger sięgnie po niego kolejny raz za rok, kiedy toczyć się będą rozgrywki Premier League, a przerwę ponownie będzie miała amerykańska MLS.

- Nigdy nie mówi się nigdy. Kiedy chodzi o Arsenal, trudno jest powiedzieć "nie". Jeśli kiedyś będą mnie potrzebować, będą wiedzieli, gdzie mnie szukać - przyznaje Henry, wspominając jednocześnie, jak doszło do kończącego się jego powrotu do Londynu.

- Byłem wyluzowany na wakacjach w Meksyku. Nagle szefowie Arsenalu zapytali, czy chcę powrócić do klubu. Wszystko wydarzyło się tak szybko. Po meczu z Milanem pojadę do Stanów, spojrzę wstecz i zobaczę na spokojnie, co się wydarzyło. Wszystko wydaje się takie surrealistyczne - podkreśla.

Nie ma jednak nic nierealnego w bramkach, które zdobył dla drużyny w trakcie swojego krótkiego pobytu w tym roku. Być może uda się dołożyć kolejną w środę. Dla Henry'ego byłoby to pożegnanie idealne.

MECZ AC MILAN - ARSENAL W ŚRODĘ O 20:45. RELACJA TEKSTOWA NA EUROSPORT.PL

Eurosport - pk
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

4 Do 13 z 13

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Piłka nożna

Chelsea zapłaciła krocie - Piłka nożna - Premier League

Piłka nożna - Premier League - Chelsea zapłaciła gigantyczną kwotę za Hazarda!

Wszyscy piłkarze z polskiej Ekstraklasy, nawet razem wzięci, nie kosztowaliby tyle, ile Chelsea łącznie zapłaci za Edena Hazarda. Dziennik..

CR7: Cieszę się - Piłka nożna

Piłka nożna - CR7: Seleccao nie jest faworytem

27-letni zawodnik Realu Madryt jest przekonany, że reprezentacja Portugalii ma skład, który może zagwarantować wyjście z grupy.

368 piłkarzy powołanych - Piłka nożna - Euro 2012

Piłka nożna - Euro 2012 - 368 piłkarzy powołanych. Wszystkie składy!

Selekcjonerzy 16 reprezentacji narodowych powołali 368 piłkarzy na mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie. Sprawdź składy rywali Polaków

Glik czuje złość i żal - Piłka nożna - Euro 2012

Piłka nożna - Euro 2012 - Glik czuje złość i żal do Smudy. "Argumenty z kapelusza"

Kamil Glik nie kryje żalu do Franciszka Smudy. – Trener nawet ze mną indywidualnie nie porozmawiał i nie wyjaśnił, dlaczego nie znalazłem si