Piłka nożna - Grecka Super League
10/06/2009 - 23:55Przyłapali Wawrzyniaka po raz drugi i pokazali drzwi

Panathinaikos zerwał kontrakt z Jakubem Wawrzyniakiem. Ateńczycy poinformowali, że wypożyczony z Legii obrońca po raz kolejny został przyłapany na dopingu. W zeszły czwartek Wawrzyniak został już zawieszony na trzy miesiące za stosowanie niedozwolonej substancji.
Pozytywny wynik dała próbka pobrana od polskiego piłkarza po spotkaniu ze Skodą Xanthi rozegranym 5 kwietnia. Wawrzyniakowi groziła nawet dwuletnia dyskwalifikacja. Skończyło się tylko na trzymiesięcznym zawieszeniu, które liczy się od momentu przyłapania lewego obrońcy na dopingu. Wawrzyniak mógłby zatem wrócić do gry na początku lipca.
Działacze "Koniczynek" nie wyciągali w stosunku do 25-letniego zawodnika żadnych radykalnych konsekwencji, bo wierzyli jego wersji, że szprycował się nieświadomie. - Popełniłem głupstwo - bronił się Wawrzyniak.
- Moje zaniedbanie polegało głównie na tym, że nie skonsultowałem przyjęcia środka ze sztabem medycznym drużyny. Nie miałem jednak złych intencji, nie stosowałem dopingu świadomie. Z wiarą w sprawiedliwość będą czekał na decyzję w mojej sprawie - dodał.
W zeszłym tygodniu Komisja Dyscyplinarna postanowiła zawiesić piłkarza na trzy miesiące. Wawrzyniak, który brał niedozwolony środek na zredukowanie tkanki tłuszczowej, mówił, że preparat podsunął mu kolega z reprezentacji. Komisja potraktowała Wawrzyniaka łagodnie. Na jego korzyść przemawiało również to, że na liście środków dopingowych znajduje się tylko jeden ze składników, a nie cały preparat.
Wiadomość ateńskiego klubu o drugim przypadku dopingu definitywnie przekreśla szanse Jakuba Wawrzyniaka na kontynuowanie kariery w Panathinaikosie. Informacja nie jest jednak precyzyjna. Nie wiadomo, kiedy w organizmie obrońcy wykryto doping i czy jest to ta sama substancja co w pierwszym przypadku.
W ostatnich dniach plotki o przyszłości Polaka nasiliły się. O tym, że "Koniczynki" zdecydują się na definitywny transfer, miał mówić sam zainteresowany. Taką wersję potwierdzała też Legia, która za swojego piłkarza miała dostać milion euro. Ateńczycy aż do środowego oświadczenia wstrzymywali się z komentarzami.







You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0