Piłka nożna - Grecka Super League
04/06/2010 - 15:50 - Aktualizacja 04/06/2010 - 15:54Smolarek i Messi zostają w Kavali

Mimo że większość mediów podawała, że w Kavali nie chcą już Euzebiusza Smolarka i Polak będzie musiał na dniach pakować walizki, nam udało się ustalić, że Ebi nigdzie się nie wybiera i w przyszłym sezonie ponownie będzie reprezentował barwy „Niebieskich Argonautów”.
- Jego akcje stały słabo tylko wtedy, kiedy trenerem był Aad de Mos. Holender lubił zdejmować Ebiego z boiska jeszcze w pierwszych połowach meczów, za co ten się wkurzał i zapowiadał, że dalej współpracować z tym szkoleniowcem nie będzie, chce odejść. Kiedy jednak de Mosa zwolniono, zmieniło się nastawienie Smolarka juniora. Zapewnił, że w Kavali mu się podoba, jest mu dobrze i chciałby tu zostać na dłużej – zdradza nam osoba blisko związana z greckim klubem.
Nie dziwmy się Ebiemu. Raz, że już raz był dłuższy czas bezrobotny, przez cztery miesiące szukał nowego klubu. Nikt nie chciałby powtórki z rozrywki. Po drugie Kavala to naprawdę urodziwe miejsce. Przekonaliśmy się o tym na własne oczy w tym roku, gdy pojechaliśmy na debiut Smolarka i Łukasza Sosina w nowym klubie. Kavala leży w północnej Grecji, naprzeciwko wyspy Thasos. Z jednej strony góry, z drugiej – Morze Egejskie. Przepiękne piaszczyste plaże, pełno palm. Wspaniałe miejsce do życia. Zwłaszcza, że Ebiemu kilka tygodni temu urodzin się syn, któremu dał na imię… Messi. Rodzinie Smolarków jest więc potrzebna stabilizacja.
Po trzecie – warunki finansowe. Ebi za poprzedni sezon już dostał do ręki 300 tysięcy euro. A kontrakt ma jeszcze ważny przez dwa lata. Za dwa kolejne sezony dostanie po 600 tysięcy euro. Netto, rzecz jasna. – Takim kontraktem nikt by chyba nie pogardził, więc nic dziwnego, że Smolarek chce go wypełnić. A Kavali ten zawodnik też jest jeszcze potrzebny. Przychodził tu jako gwiazda, prezent urodzinowy dla właściciela klubu. Narobił wszystkim smaka tymi dwiema bramkami strzelonymi Panathinaikosowi Ateny, mistrzowi Grecji. W Kavali liczą, że teraz będzie jeszcze lepiej, bo Ebi już się zaaklimatyzował i jest w ciągłym treningu – dodaje osoba blisko związana z Kavalą.
- Chciałbym wrócić do dawnej formy i reprezentacji Polski, bo wciąż o niej marzę. Ale nie chcę wrócić, aby wrócić. Ja znowu chce być jednym liderów tej drużyny, strzelać dla niej bramki – powtarzał wielokrotnie Smolarek, rozmyślający już powoli o Euro 2012.







You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 9 z 9