Piłka nożna - FA Cup - ANGLIA
02/01/2010 - 17:52Rasiak nie przestraszył się Liverpoolu

Grzegorz Rasiak zatrzymał Liverpool. W trzeciej rundzie FA Cup, Reading na Madejski Stadium zremisowało z "The Reds" 1:1. Polak zanotował asystę przy bramce Simona Churcha. Wobec remisu mecz zostanie powtórzony, a piłkarze pod koniec tego miesiąca wybiegną na murawę Anfield Road.
Stwierdzeniem trochę na wyrost byłoby powiedzenie, że "Rasiak zwolnił Rafę Beniteza". Hiszpański szkoleniowiec Liverpoolu przeżywa bardzo ciężkie chwile. Jadąc do Reading Benitez nie mógł pozwolić sobie na eksperymenty, dlatego na Madejski Stadium wybiegła podstawowa jedenastka.
Mecz rozpoczął się dość nieoczekiwanie. Od początku bardzo aktywny był Grzegorz Rasiak. Polski napastnik wygrywał wszystkie pojedynki główkowe. W 15. minucie gry piłka zatrzepotała w bramce "The Reds", ale sędzia Martin Atkinson nie uznał gola. Zdaniem arbitra Rasiak nieprzepisowo blokował Pepe Reinę, który nie miał szans obronić strzału głową Jobiego McAnuffa.
Nie minęło dziesięć minut, a kibice zgromadzeni na Madejski Stadium zaczęli skakać z radości. Piłka została zagrana z rzutu wolnego na dalszy słupek, gdzie znalazł się Grzegorz Rasiak. Polak świetnie wygarnął futbolówkę spod linii końcowej boiska i wyłożył ją Simonowi Churchowi, któremu nie pozostało nic innego jak tylko wpakować ją do siatki Liverpoolu. Nowy Rok znakomicie rozpoczął się dla "The Royals".

Podrażnieni stratą gola goście, zaczęli coraz odważniej atakować. W 36. minucie Steven Gerrard mocno wstrzelił piłkę w pole karne Reading, ruszył do niej Dirk Kuyt i tym samym zmylił Adama Federiciego. Bramkarz gospodarzy zmylony został przez Holendra i nie zdołał obronić uderzenia kapitana "The Reds".
Druga połowa nie przyniosła zmiany rezultatu. Oba zespoły próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale bezskutecznie. Grzegorz Rasiak przebywał na murawie do 78. minuty gry, kiedy został zmieniony przez Shane Longa. Trzeba przyznać, że reprezentant Polski zaliczył bardzo udany występ na Madejski Stadium.
Zgodnie z zasadami obowiązującymi w FA Cup, wynik remisowy powoduje, że Reading będzie musiało udać się do Liverpoolu, aby powtórzyć mecz na Anfield Road.
Powtórka będzie także konieczna w rywalizacji drugoligowego Nottingham Forest z występującym w ekstraklasie FC Birmingham. W ekipie gospodarzy całe spotkanie rozegrał Radosław Majewski, a mecz zakończył się bezbramkowym remisem.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4