Piłka nożna - Liga Europa
06/11/2009 - 21:10Załuska skromnie: Miałem ułatwione zadanie

- Jeśli masz za sobą takich obrońców, nie jest trudno bronić bramki Celticu i zachowywać czyste konto - mówi Łukasz Załuska. Drugi Polak w drużynie "The Bhoys", korzystając na kontuzji numeru jeden Artura Boruca, wyrasta na prawdziwą gwiazdę Celtów.
Tylko i wyłącznie Załusce Celtic zawdzięcza punkt wyrwany w czwartkowym meczu Ligi Europa w Hamburgu. Rezerwowy bramkarz w kolejnym występie zaprezentował się olśniewająco. Celtom udało się dowieźć do końca remis 0:0. Być może to właśnie ten punkt będzie miał znaczenie w walce piłkarzy z Glasgow o kolejną rundę europejskich pucharów.
Łukasz Załuska wychwalany pod niebiosa był po ligowym debiucie z Hamiltonem, gdy niesamowitymi interwencjami uratował dla Celticu trzy punkty. - Trzeba podkreślić, że to dzięki wielkiej interwencji Łukasza nie doszło do remisu - powtarzał wtedy szkoleniowiec Tony Mowbray.
Podobne recenzje zebrał za debiut w europejskich pucharach. Do tych ocen rezerwowy Celticu podchodzi ze sporym dystansem.
- Jeśli grasz z takimi obrońcami, jakich ja miałem za sobą w Hamburgu, łatwo jest być bramkarzem Celticu i łatwo utrzymać czyste konto - stwierdził drugi z Polaków na Celtic Park. - Nasza obrona była ostatnio krytykowana, ale zachowanie czystego konta w takim meczu, jaki mieliśmy w Hamburgu, to nie tylko zasługa bramkarza. To też efekt organizacji, dobrej gry jako zespół - mówił.
Załuska ma też wielki szacunek do pierwszego golkipera Celticu Artura Boruca. - Dla mnie to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie - przyznał Załuska, który mimo że jest tylko rezerwowym, świetnie się czuje w nowym klubie.
Pozycja Boruca na razie jest na razie niepodważalna, dlatego pozostają dawanie z siebie wszystkiego tak jak w czwartek. - To był wielki stadion, wielki mecz i w takiej sytuacji lepiej było pokazać się z dobrej niż ze słabej strony - stwierdziła filozoficznie wschodząca gwiazda Celtów.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0