Piłka nożna - Liga Europa
18/03/2010 - 20:44Obraniak nie pomógł. Lille odpadło

Ludovic Obraniak mimo rozegrania dwóch niezłych spotkań w dwumeczu z Liverpoolem nie zapobiegł odpadnięcia Lille z 1/8 finału Ligi Europa. Zespół Polaka wygrał u siebie 1:0, ale w rewanżu poniósł wyraźną porażkę 0:3 po golach Torresa i Gerrarda.
Nadzieje w obozie Francuzów były spore. W końcu nieczęsto staje się przed możliwością wyrzucenia z rozgrywek takiej firmy jak Liverpool. Po pierwszym, wygranym 1:0 meczu, na pewno nie można było skreślać Lille przed rewanżem na Anfield.
Od pierwszej minuty w barwach gości na murawę wybiegł Obraniak. Polak wraz z Edenem Hazardem byli, podobnie jak w spotkaniu we Francji, najaktywniejszymi zawodnikami swojej drużyny. Niestety w sukurs ofensywnemu duetowi nie przyszli pozostali koledzy z zespołu.
Liverpool odrobił straty już w 9. minucie. Najpierw pięknym rajdem popisał się Lucas i Adil Rami nie widział innej możliwości, jak tylko wyciąć szarżującego Brazylijczyka we własnym polu karnym. Sędzia Nicola Rizzoli bez zastanowienia wskazał na "wapno". Z 11 metrów nie pomylił się Steven Gerrard. Wracając jeszcze do akcji Lucasa to przeprowadził ją na oczach najsłynniejszego "slalomisty", Diego Maradony. Selekcjoner reprezentacji Argentyny oglądał z trybun Anfield poczynania Emiliano Insuy oraz Javiera Mascherano.
W 34. minucie kapitalną akcję przeprowadzili Obraniak z Hazardem. W sytuacji sam na sam z Pepe Reiną znalazł się ten drugi, ale zamiast do bramki, trafił Hiszpana w... głowę i skończyło się tylko na rzucie rożnym.

Do przerwy "The Reds" prowadzili z Lille 1:0. Jeśli takim wynikiem zakończyłoby się te spotkanie, kibice doczekaliby się dogrywki. Widocznie do domu musiało się bardzo spieszyć Fernando Torresowi, który w drugiej połowie przesądził o losach awansu do ćwierćfinału.
"El Nino" uderzył najpierw w 49. minucie, kiedy wykorzystał gapiostwo Rami'ego (znowu on!) i spokojnym strzałem umieścił piłkę w bramce obok próbującego ratować sytuację Mickaela Landreau. Torres postawił kropkę nad "i" tuż przed ostatnim gwizdkiem sędziego, kiedy przytomnie dobił piłkę po uderzeniu Gerrarda.
O przewadze Liverpoolu w tym spotkanie świadczy statystyka strzałów: 21 - 7. W drugiej połowie goście stworzyli tylko jedną dobrą okazję. W 73. minucie minimalnie przestrzelił Pierre-Emerick Aubemeyeng. Na więcej nie pozwolili już uważnie grający obrońcy "The Reds".
W piątek losowanie par ćwierćfiinałowych Ligi Mistrzów oraz Ligi Europa. W serwisie Eurosport.pl będzie dostępne WDIEO NA ŻYWO z tego wydarzenia.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3