Piłka nożna - Euro 2012
03/11/2009 - 18:39Boenisch zdziwiony: Smuda nie dzwonił

Obrońca Werderu Sebastian Boenisch jest zdzwiony, że polskie media ubrały go już w biało-czerwony trykot. Franciszek Smuda miał nawet załatwiać 22-latkowi paszport na listopadowe mecze Polski z Rumunią i z Kanadą. - Smuda ze mną nie rozmawiał - mówi jednak piłkarz Werderu.
- Grałem już dla DFB. To jest moja federacja. Wiem, że i federacja polska czyni starania o mnie. To miłe, ale jeszcze za wcześnie na wyciąganie wniosków - studzi nastroje urodzony w Gliwicach piłkarz. Boenisch ma już za sobą debiut w młodzieżówce Niemiec, z którą wywalczył mistrzostwo świata.
Wtorkowy "Dziennik Gazeta Prawna" odtrąbił już sukces Franciszka Smudy, który miał namówić Boenischa na grę w reprezentacji Polski. Wbrew informacjom gazety sprawa występów urodzonego w Gliwicach piłkarza nie jest przesądzona.
Sprawę prowadzi Tomasz Wałdoch, asystent Smudy w nowo tworzonej reprezentacji. Były piłkarz Schalke ma być dla Boenischa prawdziwym mentorem. To Wałdoch doradził młodemu piłkarzowi przenosiny z Gelsenkirchen do Werderu, gdzie rozkwitł jego talent.








Komentarze - Smuda nie dzwonił
Od 0 Do 0 z 0