Piłka nożna - Euro 2012
03/11/2009 - 09:39Boenisch będzie grał dla Polski! Sukces Smudy

Lewy obrońca Werderu Brema i młodzieżowej reprezentacji Niemiec będzie grał w koszulce z orłem na piersi. Mimo wyrażanych przez samego piłkarza chęci gry w polskich barwach, do występów w reprezentacji kraju nie udało się go namówić ani Beenhakkerowi, ani Majewskiemu. Smuda potrzebował kilku dni.
Sprawa występów urodzonego w Gliwicach piłkarza jest już przesądzona - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna".
- Zawsze chciałem grać dla Polski, ale nie interesują mnie występy w drugim zespole lub młodzieżówkach - mówił w czerwcu Boenisch.
We wtorek na kolacji z piłkarzem i jego rodzicami spotka się nowy asystent Smudy w reprezentacji - Tomasz Wałdoch. Były kapitan reprezentacji Polski jest dla Boenischa prawdziwym mentorem. Znają się ze sobą z Schalke 04 Gelsenkirchen, kiedy Sebastian był jeszcze juniorem. To Wałdoch doradził mu zmianę klubu na Werder, gdzie miał większe perspektywy regularnych występów. Już parę lat temu nasz reprezentant próbował zainteresować Boenischem trenerów PZPN, ale bez odzewu.
Wałdoch błyskawicznie namówił skrzydłowego z Bremy, żeby jak najszybciej podjął decyzję o zmianie barw na polskie. W niedzielę na mecz Werder - Borussia Dortmund przyleci Smuda. Oprócz Boenischa obejrzy też Jakuba Błaszczykowskiego i porozmawia ze swoim przyjacielem, legendarnym bramkarzem Werderu - Dieterem Burdenskim. Franz już wszczął alarm w PZPN - działacze mają użyć wszystkich swoich wpływów, żeby załatwić paszport dla Boenischa jeszcze przed meczami z Rumunią i Kanadą (14 i 18 listopada). Jest to możliwe, ponieważ urodził się on w naszym kraju i ma polską metrykę. Wyrobienie tymczasowego paszportu powinno być w tym przypadku formalnością. Selekcjoner czeka więc na Boenischa i dlatego nie powołał do kadry na najbliższe mecze nikogo w miejsce kontuzjowanego Arkadiusza Głowackiego.
Następny będzie Aquafresca
Oprócz niego w sztabie kadry znajdzie się jeszcze jeden medalista igrzysk olimpijskich w Barcelonie w 1992 r. Kierownikiem reprezentacji ma być Marek Koźmiński. Będzie on reprezentował w kadrze "szkołę włoską". Pierwszym zadaniem, które postawił przed nim Smuda jest przekonanie do gry w reprezentacji Polski Roberta Aquafreski. Utalentowany napastnik młodzieżowej reprezentacji Włoch i Atalanty Bergamo wciąż waha się, czy grać dla Polski. Mają go do tego przekonać Koźmiński razem ze Zbigniewem Bońkiem.
Więcej w "Dzienniku Gazeta Prawna"








Komentarze - Smuda namówił Boenischa!
Od 1 Do 6 z 6