Piłka nożna - Euro 2012
30/05/2010 - 17:47 - Aktualizacja 30/05/2010 - 18:12Żewłakow dla eurosport.pl: Radzę sobie z młodymi

- Wchodzący do kadry piłkarze powinni mieć człowieka, który umożliwi im łatwiejsze początki i oswajanie się ze wszystkimi rzeczami oraz obyczajami reprezentacji. Mentorem chyba nie jestem, ale w sumie trochę tak się czuję - mówi w specjalnej rozmowie z eurosport.pl kapitan Michał Żewłakow.
Z Michałem Żewłakowem, kapitanem i obrońcą reprezentacji rozmawia w Kielcach Krzysztof Srogosz.
Trener Smuda mówi, że nie ma dla niego meczów towarzyskich, a każde spotkanie w kadrze jest tym życie. Pan też tak to czuje?
Nie da się ukryć, że oprawa takiego spotkania jest trochę inna niż meczów w eliminacjach, czy innych o stawkę. To zależy od naszego nastawienia. Jeśli każdy z nas będzie do nich podchodził jak do walki o punkty, to tylko może mieć to przełożenie na lepszą grę naszego zespołu. Bez wątpienia jest to także sprawdzian dla każdego z młodych piłkarzy, którzy wchodzą do drużyny. Oni znakomicie zdają sobie sprawę, że kilka słabszych występów może przekreślić ich przyszłość w reprezentacji.
Jest Pan nie tylko kapitanem, ale też najstarszym piłkarzem w kadrze. Młodsi koledzy się Pana słuchają?
Nie ma jakiś większych kłopotów z tą młodzieżą. Z drugiej jednak strony sam nie chciałbym uchodzić za człowieka, który stoi nad nimi i nakazuje im robić to, albo tamto. Ja jestem też zawodnikiem reprezentacji jak oni i takim samym jej elementem.
Ale nie czuje się Pan jednak takim mentorem dla młodszych?
Nie czuję się. Natomiast te wszystkie głosy dziennikarzy i mediów sprawiają, że faktycznie zaczynam o tym myśleć. Ale w sumie nawet dobrze mi w tej roli. Wchodzący do kadry piłkarze powinni mieć człowieka, który umożliwi im łatwiejsze początki w reprezentacji oraz oswajanie się ze wszystkimi rzeczami i obyczajami, jakie w niej panują. Widzę, że ci ludzie są pełni ambicji, oni naprawdę dają z siebie dużo. Zostawiają serce na treningach i tak jak było widać w sobotę także podczas meczu z Finami. Mam nadzieję, że razem z tym przyjdą także wyniki.
Jest jakiś młody zawodnik, z którym najlepiej współpracuje się Pan na boisku?
Widzimy, że każde spotkanie to jest inny skład, także na razie ciężko kogokolwiek oceniać. Wydaję mi się, że aby wyciągać jakieś konkretne wnioski to trzeba nawet dziesięciu meczów. Mamy na to jeszcze czas.
W przyszłym tygodniu sparing z Serbią, a na koniec z Hiszpanią. To będzie taka nagroda dla Was?
Dla każdego zawodnika występ w reprezentacji jest dużym wyróżnieniem. Niektórzy mówią, że ten okres teraz nie jest najlepszy, ale terminy są, jakie są. Kadra gra i jeśli komuś na niej zależy, to nie powinien mieć z tym najmniejszych problemów. Nie wiem jak młodzi piłkarze podejdą do takiego rywala jak Hiszpania. Czy to będzie coś, co ich stremuje i zdemobilizuje, czy że to jest po prostu kolejny przeciwnik, z którym trzeba rozegrać mecz i wystąpić tak jak oczekują tego kibice. Z drugiej strony nie wiadomo jak to spotkanie potraktują sami Hiszpanie. Niektórzy z nich pewnie będą jeszcze walczyli o miejsce w składzie na mistrzostwa świata.
Zszedł Pan z murawy z bólem uda w końcówce pierwszej połowy meczu z Finlandią. Co się stało?
Na razie nie wiadomo czy uraz jest poważny. Nie było sensu kontynuować spotkania. Zapewne wkrótce dowiem się, co mi jest.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1