Piłka nożna - Euro 2012
30/10/2009 - 08:16"Skutecznie, z rozmachem", ale bez Boruca i Rogera

- Do składu wpisałem dobrych piłkarzy. I krajowych, i tych zagranicznych. Będą nie tylko młodzi. Być może ci starsi zagrają u mnie lepiej, niż u poprzedników - zastanawia się nowy selekcjoner kadry Franciszek Smuda. W jego drużynie nie będzie miejsca dla Boruca, Rogera czy Lewandowskiego.
- To ważny dzień w mojej karierze. Żartowałem sobie, że wyczekałem wszystkich, by prowadzić Polskę w mistrzostwach Europy w Polsce. Czy może być coś piękniejszego? To chyba przeznaczenie - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Franciszek Smuda szczęśliwy po wyborze na selekcjonera reprezentacji narodowej.
Na posadę selekcjonera czekał pan dziesięć lat. Gdyby teraz pan nie został...
- To bym dalej walczył. Smuda walczy zawsze do końca i nigdy się nie poddaje. Nigdy! Gdy prezes Lato powiedział mi, że zostałem selekcjonerem, zrobiło mi się gorąco. Od razu usiadłem do napisania składu, bo w piątek mają zostać wysłane powołania. Gładko poszło.
Kogo pan tam wpisał?
- No, dobrych piłkarzy. I krajowych, i grających za granicą.
Sami młodzi, bo na takich ma pan zamiar stawiać?
- Bez przesady. Nie zostałem trenerem młodzieżówki tylko dorosłej reprezentacji. A może kilku starszych zawodników u mnie będzie grać lepiej, niż u poprzdników?
Od kiedy wiedział pan, że zostanie selekcjonerem?
- Chyba po rozmowie z prezesem Latą i sekretarzem PZPN Zdzisławem Kręciną. To było tydzień temu, ze środy na czwartek. Miałem przeczucie po rozmowie, że postawią na mnie, ale trochę targały mną wątpliwości. (...) Podkreślam: moja kadra, podobnie jak kluby, które prowadziłem, ma grać ładnie, skutecznie i z rozmachem. Na to liczą kibice, którzy popierali mnie przed wyborem. Postaram się za to zaufanie odwdzięczyć.
Dziennik pokusił się też o wskazanie piłkarzy, których powołania na mecze z Rumunią (14 listopada) i Kanadą (18 listopada) dzisiaj wyśle nowy selekcjoner.
W bramce ma zabraknąć - i to już permanentnie - Artura Boruca. Szansę dostać mają Łukasz Fabiański (Arsenal) i Tomasz Kuszczak (Manchester United). Na powołania liczyć też może klubowy kolega "Fabiana" Wojciech Szczęsny.
Obrona, przynajmniej na początek, ma wyglądać po staremu na środku, gdzie grać mają Arkadiusz Głowacki oraz Michał Żewłakow. Całkiem po nowemu zrobi się na bokach. Priorytetem dla Smudy jest nakłonienie do gry w reprezentacji Polski urodzonego w Gliwicach Sebastiana Boenischa z Werderu Brema. Po prawej ma znaleźć się miejsce dla Marcina Kowalczyka z Dynama Moskwa.
Pomoc bez Rogera i Lewandowskiego? To wydawało się jeszcze niedawno niemożliwe. Nie dla Smudy. Piotr Brożek, Rafał Murawski, Jakub Błaszczykowski (lub Kamil Kosowski) i grający zaraz za napastnikami Ludovic Obraniak - tak ma wyglądać środek boiska w meczach "Franza".
Napastnikami mają być z kolei dobrzy znajomi z klubowej kariery nowego selekcjonera - Robert Lewandowski i Paweł Brożek. Na powołania może liczyć też Ireneusz Jeleń.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2