Piłka nożna - Euro 2012
16/11/2011 - 02:00 - Aktualizacja 16/11/2011 - 08:16Orzełek wróci szybciej, niż wszyscy myślą?

Szykują się ciekawe dni w PZPN. Jak wielkim błędem były nowe wzory koszulek reprezentacji bez orzełka, widzi chyba każdy w związku. Takich trykotów kibice nie akceptują i nie mają zamiaru tego zrobić. Ustaliliśmy, że powrót godła jest możliwy jeszcze przed zjazdem zaplanowanym na 25 listopada.
Wprowadzenie nowego wzoru koszulek bez godła narodowego to pomysł nowego dyrektora departamentu spraw zagranicznych, marketingu i PR Piotra Gołosa, który pracuje w PZPN od września 2010 roku. Wcześniej zatrudniony był m.in. w firmie Go&Goal Advertising Zbigniew Boniek Group.
- Baliśmy się wprowadzenia zmian w strojach reprezentacji. Żyjemy w bardzo konserwatywnym kraju, a nasze społeczeństwo ma tendencję do tego, żeby myśleć w sposób symboliczny i bardziej kierować się emocjami niż racjonalnym pragmatyzmem. Im prędzej przyjmiemy do wiadomości, że jest to proces nieodwracalny tym dla wszystkich będzie lepiej – dyrektor mówił w czwartek na konferencji prasowej.
Tak naprawdę nie ma w tym większej winy prezesa Grzegorza Lato, bo ponoć nie do końca wiedział, co planuje Gołos. Teraz prawdopodobnie cofnie cały pomysł. Jak poinformowali przedstawiciele Nike, nawet oni zgłaszali konieczność obecności orzełka na koszulkach. Ich sugestie pozostały bez odpowiedzi.
Zmiana wyglądu koszulki na pierwszy rzut oka nie wydaje się trudna, potrzebna jest lekka modyfikacja. „Orzełek” pojawiłby się w środku. Tak więc logo reprezentacji będzie nadal z lewej strony, na sercu, a logo Nike z prawej.
Problem jednak jest. Jak się dowiedzieliśmy amerykański producent odzieży wyprodukował 400 tysięcy koszulek bez orzełka. Miały one trafić do sprzedaży pod koniec tego miesiąca.
Wydaje się jednak, że tak się nie stanie. Operacja „poprawiania” tak wielkiej liczby odzieży bez wątpienia zajmie dużo czasu.
Można zakładać, że i tak będzie korzystna dla Nike. Trudno spodziewać się, że koszulka bez orzełka cieszyłaby się jakimkolwiek powodzeniem, zwłaszcza, że będzie kosztować ok. 250 zł. Zapewne i tak będzie to bardziej korzystne niż prawdopodobne zaleganie niesprzedanych koszulek w sklepach.
Od kilku dni mówi się, że działacze z Dolnego Śląska planują podczas Zjazdu PZPN 25 listopada przegłosować wniosek by na stroje wróciło godło. Jednocześnie pojawiła się także dość mocna opozycja wobec prezesa Lato, która chce właśnie pod koniec miesiąca pozbawić go stanowiska.
My się jednak dowiedzieliśmy, być może takie „zabiegi” nie będą konieczne. Prezes prawdopodobnie wcześniej podejmie decyzję o powrocie orzełka i tym samym odbierze argumenty swoim przeciwnikom.
Wszyscy kadrowicze w tej sprawie mówią jednym głosem. Każdy chce grać z godłem i nie wyobraża sobie innego rozwiązania.
- Dla mnie orzełek musi być i już. Tu chodzi o respektowanie tego, co jest symbolem narodowym. Ludzie w PZPN powinni się nad tym wszystkim zastanowić – mówił po wtorkowym spotkaniu z Węgrami bramkarz reprezentacji Łukasz Fabiański. Fani mają takie same zdanie. Lepiej słyszeć doping kibiców niż ciągłe: Gdzie jest orzeł?
Zwolennikiem powrotu godła jest także prawdopodobny nowy minister sportu Sławomir Nowak.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
9 Do 18 z 18