Piłka nożna - Euro 2012
17/11/2010 - 18:08 - Aktualizacja 18/11/2010 - 01:35Lato o wyrzuceniu Boruca i Żewłakowa: Smuda zrobił słusznie

- Ja swoje brudy piorę w domu, a nie na łamach prasy i w innych mediach. To jest decyzja trenera. Ja powiem tylko jedno: zrobił słusznie - mówi w rozmowie z eurosport.pl prezes PZPN Grzegorz Lato odnosząc się do niezbyt miłych wydarzeń mających miejsce niedawno w kadrze Franciszka Smudy.
Z prezesem PZPN Grzegorzem Lato, rozmawia w Poznaniu Krzysztof Srogosz
Nie jest Pan wkurzony, że reprezentacja nie wygrała od ośmiu meczów?
Zawsze jest przykro, jak się idzie cały czas pod górkę. Mieliśmy na widelcu Ukrainę, mogliśmy wygrać 3:0, a skończyło się na remisie. Jeśli Jeleń wykorzystałby te sytuacje… Z Australią przegraliśmy 1:2 i w tym meczu nie strzeliliśmy karnego. To naprawdę boli. Myśli Pan, że mi jest z tym łatwo? Nie jest i boli mnie to jak każdego kibica.
Pan przypomina sobie tak fatalną serię w karierze piłkarskiej?
No raczej nie. Zawsze coś wchodziło. Kątem oka znajdowało się ten dolny wolny róg bramki i zespół wygrywał.
Selekcjoner narzekał, że brakuje mu treningów z zespołem. Nie można by jakoś zmodyfikować zgrupowań, aby było na nich więcej czasu?
Minęły czasy, że będą obozy po dwa tygodnie. Zawodnicy mają ligi i klub może puścić piłkarza tylko w oficjalnych terminach FIFA i UEFA. Więcej nic na ten temat nie da się powiedzieć. To nie jest tak, że wymyślimy sobie tak jak kiedyś Rosjanie wszystkich zawodników skierowali do Dynama Kijów i mieli reprezentację.
Jak Pan zareagował na wyrzucenie z kadry Michała Żewłakowa i Artuta Boruca?
Ja swoje brudy piorę w domu, a nie na łamach prasy i w innych mediach. To jest decyzja trenera. Ja powiem tylko jedno: zrobił słusznie. Żałuję tylko, że Boruc tak łatwo dał się wypuścić dziennikarzom i udzielił głupiego wywiadu. Bo nikt nie skomentował tej rozmowy, włącznie ze mną, a mógłbym mieć wiele do powiedzenia na ten temat.
Niektórzy mówią, że nie ma sensu grać z takimi zespołami jak WKS, bo to zupełnie inna piłka niż europejska?
A z kim mamy grać? Dzisiaj nie mamy z kim innym się zmierzyć. Będziemy spotykali się jeszcze z Niemcami, Francuzami, Włochami, może Anglikami. Ale kwestia polega na tym, że wszystkie te drużyny grają eliminacyjne mecze. Nie ma sensu zapraszać jakiejś Andory. Lepiej zmierzyć się z rywalami takimi jak WKS.
Ale nie boi się Pan, że jeśli Polacy dzisiaj przegrają z zespołem z Afryki, to trener Smuda w końcu nie da rady znieść krytyki?
Jak ja wytrzymałem taką waszą nagonką, to Smuda bez wątpienia także się jej nie podda.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5