Piłka nożna - Euro 2012
01/09/2010 - 18:52 - Aktualizacja 01/09/2010 - 19:15Glik: Z Ukrainą zobaczycie drużynę

Opalony, uśmiechnięty – tak wygląda teraz Kamil Glik, który w końcu wyrwał się z pierwszoligowego Piasta Gliwice i przeszedł do Palermo, piątego klubu włoskiej Serie A. Na razie jest rezerwowym, ale nie zamierza się poddawać. W sobotę rozegra w barwach reprezentacji Polski mecz z Ukrainą.
Z Kamilem Glikiem, obrońcą reprezentacji Polski i włoskiego Palermo, rozmawiał Paweł Drażba
Przyjechał pan na zgrupowanie kadry, a więc w końcu można porozmawiać trochę… po polsku.
KAMIL GLIK: Dokładnie, we Włoszech nie mam teraz zbyt często takiej sposobności. Chociaż już będzie dobrze, bo znalazłem dom, przyjechała do mnie narzeczona, więc razem będziemy sobie jakoś w Palermo radzili. A na zgrupowanie, jak zwykle, przyjechałem z wielką chęcią. Powołanie jest dla mnie czymś szczególnym, wielkim wyróżnieniem.
Jak przebiega aklimatyzacja we Włoszech?
Od pierwszego dnia w Palermo czułem się bardzo dobrze. Myślę, że z aklimatyzacją nie powinno być żadnych problemów. Tak jak wspomniałem, mam już stabilizację, bo znalazłem dom, przyjechała narzeczona. No i mam komfortowe warunki do pracy.
W sparingach Palermo grał pan, nawet strzelał gole, ale na inaugurację Serie A usiadł na ławce.
Przychodząc do Palermo dałem sobie czas, aby wejść do drużyny, w otoczenie. Grałem w pierwszym meczu Ligi Europy z Mariborem, wygraliśmy 3:0, więc myślałem, że może i w Serie A zagram. Trener jednak zdecydował inaczej, wypada mi to tylko uszanować i dalej walczyć o miejsce w składzie.
Czyli jest pan lekko zawiedziony?
Na pewno każdy chciałby grać jak najwięcej.
Jak ocenia pan rywali do gry w pierwszym składzie?

Palermo jest piąta drużyną Serie A, co zobowiązuje. Drużyna jest silna, mam sporą rywalizację, ale chyba wypada tylko się… cieszyć. Dzięki temu podniosę swoje umiejętności, a więc zyska na tym i Palermo, i reprezentacja.
Dotychczas skarżyliśmy się, że nie mamy swoich reprezentantów w lidze włoskiej, a teraz jest Was aż trzech.
Tak się akurat złożyło. Na pewno wszyscy będziemy starali się, aby grać jak najwięcej, robić dobrą reklamę Polakom.
Porozmawiajmy jeszcze o kadrze. Powiedział pan, że zawsze na zgrupowania przyjeżdża z miłą chęcią, ale ostatnią atmosfera wokół reprezentacji miła nie była. Chodzi oczywiście o porażki z Hiszpanią i Kamerunem.
Drużyna jest w budowie, wpadki mogą się zdarzać. Zdajemy sobie sprawę, że przed nami dużo pracy. Choć wiadomo, nikt nie lubi przegrywać. Wiemy nad czym mamy pracować, nikt z nas głowy nie spuszcza.
Obrońców, w tym pana, ostatnio krytykuje się najbardziej. W dwóch meczach straciliśmy aż dziewięć goli.
Sporo, ale nie obwiniajmy za to tylko samych obrońców, bo wszyscy się bronimy, całą drużyną. Niemniej jednak, wiemy, że prezentowaliśmy się ostatnio słabo. Ale po to teraz trenujemy dwa razy dziennie w Grodzisku Wielkopolskim, by było lepiej. Wierzę, że już w meczu z Ukrainą kibice ujrzą drużynę.
------------------------------------------------------------------
Sobota, 4 września
17:00 mecz Polska - Ukraina
Wtorek, 7 września
20:30 mecz Polska - Australia.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
6 Do 15 z 15