Piłka nożna - Euro 2012
27/05/2010 - 08:09 - Aktualizacja 27/05/2010 - 08:18Fabiański: Stałem się bardziej gruboskórny

- Po tych kilku wpadkach i krytyce, stałem się bardziej gruboskórny. Teraz może być już tylko lepiej i w nowy sezon wkroczę z większą mocą. - mówi Łukasz Fabiański w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". W sobotę reprezentacja Polski zagra w Kielcach z Finlandia.
Wraca pan do kadry po rocznej przerwie i przede wszystkim po niezbyt udanym sezonie. Znalazł pan pierwsze siwe włosy na głowie?
Nie, nic z tych rzeczy.
Ale stresu miał pan chyba sporo, spadła na pana ogromna fala krytyki. Słusznie?
Nie do końca. Są sytuacje, w których ją przyjąłem, ale kilka razy była przesadzona. Ten, kto zna się trochę na piłce, byłby w stanie wyciągnąć trochę inne, bardziej rzetelne wnioski.
To kiedy ta krytyka była niesłuszna?
Po meczu z Blackburn (Arsenal przegrał 1:2) zostałem skarcony, chociaż wszystko zrobiłem tak, jak należy. Moją opinię potwierdzili później szkoleniowcy, z którymi analizowałem to spotkanie. Starałem się uratować zespół, ale nasza defensywa nie bardzo mi pomogła w tym meczu. W mediach zostało to jednak odebrane inaczej, winę zrzucono na mnie.(...)
Czego nauczył pana ten sezon?
Zebrałem nowe doświadczenia. Po pierwsze, przeszedłem operację i długą, żmudną rehabilitację, z czym nigdy nie miałem do czynienia. Nigdy nie miałem tak długiej przerwy i nie wiedziałem, jak to jest wracać na boisko po takim czasie, odnajdywać się na nim na nowo. Po drugie, po tych kilku wpadkach i krytyce, stałem się bardziej gruboskórny. Wychodzę z założenia, że co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. No bo co gorszego może się jeszcze stać? Teraz może być już tylko lepiej i w nowy sezon wkroczę z większą mocą.
Więcej w czwartkowym "Przeglądzie Sportowym".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4