Piłka nożna - Euro 2012
23/02/2012 - 08:30 - Aktualizacja 23/02/2012 - 08:35Boruc do Smudy: Porozmawiajmy. Chcę grać na Euro

To może być przełom w sprawie konfliktu Franciszka Smudy z Arturem Borucem! Najlepszy polski piłkarz mundialu w 2006 roku i Euro 2008 ogłosił, że chce się spotkać z selekcjonerem i wyjaśnić sobie z nim wszystkie nieporozumienia.
- Moglibyśmy porozmawiać o tym, co się wydarzyło, co się dzieje. Być może to byłoby jakimś lekarstwem na całe zło, które dzieje się w całej tej historii - powiedział w TVP Sport Boruc, który wyleciał z kadry w październiku 2010 roku.
Regularnie grający w Serie A w barwach Fiorentiny bramkarz przyznał, że teraz z trudem przychodzi mu oglądanie meczów reprezentacji. - Nie chcę się denerwować po prostu. Każdy z nas rozmyśla o tym, co się dzieje, co się stało i co jest. Ja widziałbym siebie na bramce. Jak najbardziej chcę dla reprezentacji Polski grać - opowiadał. - Na Euro 2012? - dopytywał dziennikarz. - Tak, jeśli grać, to wiadomo - podkreślił.
Został więc spełniony warunek postawiony niedawno przez prezesa PZPN Grzegorza Latę, który w tej sprawie mógłby zostać mediatorem. - Pierwszy krok należy do Artura, żeby jednak on chciał skontaktować się z trenerem i porozmawiać - mówił Lato.
Decyzję o przywróceniu bądź nie Boruca do reprezentacji prezes zostawia jednak Franciszkowi Smudzie. To może być dla bramkarza najtrudniejsza przeprawa. - Z Borucem mogę się spotkać, ale nie w kontekście jego powrotu do kadry. To zamknięty temat - zapewniał Smuda, choć przykład przywróconego do reprezentacji Sławomira Peszki pokazuje, że z selekcjonerem nigdy nic nie wiadomo.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
45 Do 54 z 54