Piłka nożna - Eliminacje MŚ - Europa
13/08/2009 - 10:50Lato pomoże kadrze Beenhakkera

Grzegorz Lato, choć mówiło się o jego niechęci do Leo Beenhakkera, ma zamiar pomóc reprezentacji przed najważniejszymi meczami eliminacji. - Na pewno pojadę na zgrupowanie i zechcę porozmawiać z radą drużyny, by dowiedzieć się, czy coś możemy zrobić - przyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Niedawno był Pan w Afryce w poszukiwaniu ośrodków dla polskiej reprezentacji na czas przyszłorocznego turnieju w RPA. Wnioskuję, że jest Pan optymistą jeśli chodzi o szanse reprezentacji na awans do przyszłorocznego mundialu?
Grzegorz Lato (prezes PZPN): Nie szukałem żadnych ośrodków, nic takiego nie miało miejsca. Towarzyszyliśmy reprezentacji w RPA w zgrupowaniu i to wszystko. Co do szans, wiem tylko, że musimy wygrać dwa najbliższe spotkania, które pozwolą nam myśleć albo o pierwszym miejscu w grupie, albo chociaż o drugim, które da prawo gry w barażach.
W jaki sposób, jako prezes PZPN, zamierza Pan jeszcze pomóc drużynie przed tymi kluczowymi, wrześniowymi spotkaniami?
Na pewno pojadę na zgrupowanie i zechcę porozmawiać z radą drużyny, by dowiedzieć się, czy coś możemy zrobić. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku, mamy jeden cel: awans do mistrzostw świata...
Za zrealizowanie tego celu PZPN przeznaczył nagrodę 5 mln zł. Rozważa Pan podbicie tej stawki?
Nie, nic takiego nie przyszło nam do głowy. Poza tym, to nie jest tylko kwestia mojej decyzji. Jest regulamin, w którym ustaliliśmy pewne zasady (oprócz 5 mln za awans każdy piłkarz dostaje 4 tys. zł za występ w meczu eliminacyjnym i 3 tys. w meczu towarzyskim - przyp. red.). Na jakiekolwiek zmiany musiałby się zgodzić cały zarząd, ale nie przewidujemy żadnych zmian.
Co było dla Pana, jako byłego piłkarza, największą motywacją przed meczami?
Na pewno nie pieniądze. Człowiek wychodził na boisko i interesowało go tylko pokonanie rywala. Nikt nie myślał ile dostanie za to pieniędzy.
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0