Piłka nożna - Eliminacje MŚ - Europa
13/08/2009 - 14:00Błaszczykowski dla eurosport.pl

W ubiegłym roku mówiło się, że ma trafić do angielskiego Liverpoolu. Kuba, jak nazywają go kibice w Niemczech, został jednak w Borussii Dortmund. - Ja nie jestem z siebie nigdy zadowolony, zawsze chce pokazać coś więcej - powiedział Kuba Błaszczykowski po meczu reprezentacji Polski z Grecją.
Z Jakubem Błaszczykowskim rozmawia Paweł Drażba
Możemy chyba być optymistami przez zbliżającymi się meczami eliminacyjnymi, bo próba generalna przed nimi, została zaliczona na piątkę. Ograliśmy Greków 2:0.
Jakub Błaszczykowski: Przestrzegam przed zbytnim huraoptymizmem. Zagraliśmy dobrze, ale przecież każdy mecz jest inny. Życzyłbym sobie, żeby tak samo wyglądały nasze wrześniowe mecze eliminacyjne. Łatwo z pewnością nie będzie, ale zwycięstwo z Grecją to dobry prognostyk.
Mamy też nowego lidera. Ludovic Obraniak w debiucie zdobył dwie bramki.
Bramki, które zdobył z pewnością pomogą mu w aklimatyzacji. Cieszę się z tego ja i cała drużyna. Liczymy na Ludo w eliminacjach. To dobry piłkarz, który na pewno się przyda. Życzę mu, żeby w każdym meczu strzelał bramki.
Ostatnie wpadki kadry poszły już w zapomnienie?
Każdy mecz, który gra nasza reprezentacja, jest zupełnie inny od poprzedniego. W tych eliminacjach nie zdarzyło się, abyśmy dwa razy zagrali podobnie. Na szczęście w kilku spotkaniach udowodniliśmy, że potrafimy grać w piłkę i zwyciężać. Teraz pozostaje tylko kwestia, żebyśmy sobie to przypomnieli. Żebyśmy pamiętali tylko o tym, co dobre. Wtedy na pewno uda nam się awansować na Mundial.
Ze swojego występu przeciwko Grecji jest Pan zadowolony?
Najważniejsze, że wygraliśmy jako zespół. Co do swojej gry to zawsze może być lepiej. Ja nie jestem z siebie nigdy zadowolony, zawsze chce pokazać coś więcej.
A nic Pana nie boli?
Wszystko w porządku. Wiem, że zawsze dziennikarze i kibice pytają o moje zdrowie. Cieszę się, że mogłem przepracować cały okres przygotowawczy z Borussią. Na szczęście nic mi nie dolegało.
Mówiło się, że może się Pan tego lata przenieść do Liverpoolu.
Ale się nie przeniosłem, a co było a nie jest nie pisze się w rejestr. Zamykamy temat.
W sparingach trener Borussii wystawiał Pana w ataku. Zmienia Pan pozycję?
Nie wiem, skąd się to wzięło. Raczej nie będę grał w ataku. Zwłaszcza że dołączył do nas nowy napastnik z Argentyny Lucas Barrios.
Szkoda, że nie Robert Lewandowski z Lecha Poznań.
Robert nie raz udowodnił, że jest dobrym zawodnikiem. Nie muszę mu laurki wystawiać, na pewno by sobie w Borussii poradził.
Jakie ma Pan cele na ten sezon?
Przede wszystkim chciałbym być zdrowy, wtedy na pewno wszystko się ułoży. Chce z Borussią znaleźć się w czołowej piątce ligi. A z kadrą oczywiście awansować na mundial w RPA.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0