Piłka nożna - Ekstraklasa
10/02/2012 - 08:00 - Aktualizacja 10/02/2012 - 10:45Świerczewski: Wy jesteście szrot, ja nowicjusz, więc razem coś zrobimy

Piotr Świerczewski został menedżerem ŁKS i jak mówi w bardzo pozytywnej rozmowie z "Przeglądem Sportowym", będzie konsultował się z trenerem Pyrdołem w kwestii ustalania składu na mecze. Wielokrotny reprezentant Polski bardzo szczerze wyjaśnił, na jakich podstawach działa ŁKS.
Piotr Świerczewski, który oprócz gry w reprezentacji Polski może się pochwalić bogatą karierę na zachodzie, na pytanie o to, czy nie wszedł na minę, odparł: "Mam".
Nowy menedżer w ŁKS mówi, że jeśli ŁKS się utrzyma "to będzie cud".
- Teoretycznie to klub profesjonalny. Ale jeżeli miałbym to porównać do profesjonalnego klubu za granicą, to chyba zabrakłoby mi skali... Nie wiem, co to jest. Jakaś czwarta liga zachodnia, piąta. W Niemczech na wioskach małe drużyny mają sztuczne boiska, hale. Ale nie chcę narzekać. Będę trenował tam, gdzie mogę (...). Wiem, że chłopaki też mają dość tej amatorki. Ale powtarzam: Nikt nie narzeka. Jak się uda utrzymać ŁKS, to fajnie. Będę wielki.
- Mówię do chłopaków: Wy jesteście szrot, ja nowicjusz, więc razem coś zrobimy. Na wesoło, z pomysłem.
Świerczewski, który do końca rundy pracuje za darmo, podkreśla, że tylko i wyłącznie ŁKS się utrzyma, jeśli wypali koncepcja entuzjazmu, charakteru i siły woli oraz ambicji. Pod względem jakości sportowej ze wszystkich innych stron, czy to piłkarzy czy infrastruktury, jest tragicznie. Ale Świerczewski ze swoim ultrapozytywnym charakterem chce pomóc w utrzymaniu klubu.
Cała rozmowa jest bardzo wesoła i warto ją przeczytać, choćby ze względu na fragmenty rozmów telefonicznych, jakie rozmówca "Przeglądu Sportowego" przeprowadzał z menedżerami piłkarzy.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4