Piłka nożna - Ekstraklasa
12/02/2012 - 22:16 - Aktualizacja 12/02/2012 - 22:18Jóźwiak wszystko schrzanił? "Będę szczery"

Kibice Legii Warszawa zastanawiają się, dlaczego klub, który ma za sobą udaną jesień w T-Mobile Ekstraklasie i przeszedł fazę grupową Ligi Europy nie wydał nawet grosza na transfer nowego zawodnika, który mógłby stanowić realne wzmocnienie. Dyrektor sportowy Marek Jóźwiak w końcu zabrał głos.
Termin zgłaszania zawodników do Ligi Europy minął i Legia zmierzy się w dwumeczu ze Sportingiem Lizbona bez następcy sprzedanego do Kaiserslautern Ariela Borysiuka, a niewykluczone, że do Tereka Grozny lada dzień przeprowadzi się Maciej Rybus. Dwóch młodych zawodników mających za sobą bardzo udaną rundę opuści klub, który ma (miał?) realne szanse na mistrzostwo Polski i walkę z pogrążonym w kryzysie Sportingiem.
Jednak o wzmocnieniach nie ma ani mowy. Dyrektor sportowy Marek Jóźwiak wciąż szuka, ale brakuje konkretów. Daisuke Matsui był za drogi, Koke chciał zbyt dużo, a kolejne wymieniane nazwiska również nie należą do najtańszych. Jak jest naprawdę z sytuacją finansową Legii?
- Po transferze Borysiuka sytuacja jest dużo lepsza, ale nie taka, jakiej wszyscy by oczekiwali - powiedział w rozmowie "Polska the Times" Jóźwiak.
Dlaczego zabrakło wzmocnień przed Ligą Europy? - Nie było zgody na zawodnika, którego chcieliśmy zgłosić - tłumaczy.
- Nie mam 200, 300 czy 400 tysięcy euro na zapłacenie za kogokolwiek. Tak to wygląda teraz. W czerwcu być może się to zmieni - podkreślił dyrektor sportowy warszawskiego klubu dając do zrozumienia, że będzie szukał głównie wolnych zawodników.
Doszło do tego, że Jóźwiak zaczyna mieć dość sytuacji w klubie z Łazienkowskiej. Nie potrafi zrozumieć, dlaczego zarząd nie zgadza się na proponowanych przez niego zawodników.
- Najłatwiej powiedzieć, że wszystko schrzanił Jóźwiak. Nie jestem nieomylny, ale słowo "nie" pojawia się zbyt często - mówi wyraźnie zaniepokojony i kto wie, czy niebawem nie pożegna się z Pepsi Arena.
- Jak dalej będzie to tak wyglądało, to dostanę jeszcze więcej jobów od kibiców i... będę szczery. Wolę stracić pracę niż twarz, osobowość i własne wartości - zakończył.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
6 Do 15 z 15