Piłka nożna - Ekstraklasa
31/01/2012 - 13:03 - Aktualizacja 31/01/2012 - 14:06Bosacki nie składa broni

Przez lata był ostoją obrony Lecha Poznań, kapitanem. Myślałeś Lech, mówiłeś Bartosz Bosacki. Przed sezonem działacze „Kolejorza” nieoczekiwanie nie przedłużyli z dwudziestokrotnym reprezentantem Polski kontraktu. „Bosy” został na lodzie. Klubu nie ma do dziś, ale wierzy, że wróci na boisko.
Z Bartoszem Bosackim, byłym obrońcą Lecha Poznań i reprezentacji Polski, rozmawiał Paweł Drażba
Bardzo cicho ostatnio o panu.
BARTOSZ BOSACKI: Cicho, bo nigdzie nie gram. Wciąż nie mam klubu. Nadal jednak trenuję, co prawda nie z żadnym zespołem, ale pod okiem fachowców. Wydaje mi się, że pod względem motorycznym jestem przygotowany bardzo dobrze. Brakuje tylko trochę czucia piłki, gry.
Negocjuje pan z jakimś klubem?
Jeśli podpiszę kontrakt, na pewno wszyscy się o tym dowiedzą.
Przebolał pan już rozstanie z Lechem Poznań? Mówił Pan, że klub potraktował pana jak śmiecia. Nie szczędził pan też ostrych słów pod adresem trenera Jose Bakero.
Nie chcę już do tego wracać. Uważam, że wszystko, i to z obu stron, zostało już powiedziane. Stało się i już.
Ogląda pan jeszcze mecze „Kolejorza”?
Trudno po tylu latach gry w tym klubie, identyfikowania z nim, sympatyzowaniu mu, nie oglądać. Wciąż trzymam kciuki za Lecha i życzę tej drużynie jak najlepiej.
Jak oceni pan grę obrońców Lecha w rundzie jesiennej? Hubert Wołąkiewicz Pana godnie zastąpił?
Sam fakt, jak Lech mało traci bramek (zaledwie dwanaście – red.), dobrze o nim świadczy. Nie będę jednak nikogo wyróżniał, bo – tak jak kiedyś powiedziałem – dla mnie cały zespół broni i cały atakuje. Obrońca może przecież strzelić gola, a napastnik zapobiec groźnej kontrze.
Lech liczy się jeszcze w walce o mistrzostwo Polski? Ma aż dziewięć punktów straty do pierwszego Śląska Wrocław.
Wierzę, że poznaniacy będą się jeszcze liczyć w walce o majstra. Lech ma kadrę, która pozwala na osiągnięcie takiego wyniku, tylko trenerzy muszą maksymalnie wykorzystać potencjał zawodników.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1