Piłka nożna - Ekstraklasa
06/11/2009 - 17:30Zwycięstwo Zagłębia w meczu o życie

Odra Wodzisław przegrała własnym boisku z Zagłębiem Lubin 1:2 w meczu otwierającym 13. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Dzięki temu podopieczni Franciszka Smudy odbili się od dna tabeli. Dwa trafienia dla przyjezdnych zaliczył Senegalczyk Mouhamadou Traore.
Odra do arcyważnego meczu z Zagłębiem przystąpiła bez Deivydasa Matuleviciusa i Roberta Kłosa. Ich absencja nie była jednakl spowodowana urazami, ale czymś zupełnie innym. Decyzją trenera Roberta Moskala zostali tymczasowo przesunięci do drugiego zespołu. - Skład ustalam pod konkretnego rywala, w dwóch meczach nie będą grać i piłkarze muszą swoją robotę robić jak należy - tłumaczył przed meczem Moskala.
Trenera Zagłębia, Franciszek Smuda mecz w Wodzisławiu mógł potraktować sentymentalnie. W latach 60-tych był bowiem piłkarzem Odry Wodzisław, a w sezonie 2004/05 uratował śląski zespół przed spadkiem z ekstraklasy. - Franek rzeczywiście miał wtedy poważny problem, ale pokazał charakter. Jego serce na moment stało się twarde jak głaz - wspominał trenerskie czasy Smudy w Wodzisławiu, były dyrektor Odry Edward Socha.
Miejscowi kibice i działacze doskonale o tym pamiętają. Przed meczem z Zagłębiem podarowali popularnemu Franzowi klubową koszulkę Odry, będącą również dowodem uznania po nominacji na stanowisko selekcjonera reprezentacji.
Początek piątkowego spotkania przebiegał w zaskakująco szybkim tempie. Obie ekipy starały się jak najszybciej przedostać w pole karne przeciwnika. W 11. minucie, tuż za polem karnym faulowany został Jacek Kuranty. Rzut wolny na bramkę zamienił Adam Wójta. Trzeba jednak przyznać, że obrońca gospodarzy miał sporo szcześcia, gdyż piłka po jego strzale uderzyła po drodze w mur i zmyliła bramkarza Aleksandra Ptaka.
Kwadrans później było już 1:1. Mouhamadou Traore został wspaniale obsłużony przez Martinsa Ekwueme, który dośrodkowywał z lewej strony. Podczas pierwszego strzału Senegalczyka wspaniale interweniował Stachowiak, ale przy drugiej próbie bramkarz Odry był już bezradny.
- Czasem warto liczyć na szczęście. Choć nie jestem wybitnym strzelcem, to strzał z rzutu wolnego mi wyszedł. To była dobra decyzja trenera, że wstawił mnie na ten mecz do składu. Szkoda straconej bramki, bo teraz znowu musimy gonić wynik - mówił w przerwie strzelec bramki dla Odry, Adam Mójta.
Druga cześć meczu niczym wielkim nie zaskoczyła. Może poza bramką strzeloną ponownie przez Traore. Jednak tym razem 23-letni napastnik miał ułatwione zadanie. W 68. minucie w stuprocentowej sytuacji w słupek trafił Mincajski, a Senegalczykowi nie pozostało nic innego, jak dobić piłkę do pustej bramki.
Odra w końcówce miała wyśmienitą okazję do wyrówniania. W 85. minucie Daniel Bueno wyśmienicie przymierzył głową i gdy wydawało się, że umieści piłkę w bramce, jak filip z konopi wyskoczył Aleksender Ptak ratując gościom cenne ligowe zwycięstwo.
Po meczu powiedzieli:
Jan Woś (Odra Wodzisław): Zaczęliśmy w dobrym stylu. Nasza gra była w miarę poukładana. Stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, ale po raz kolejny ich nie wykorzystaliśmy i przez to przegraliśmy. To, co dzieje się na boisku to nasza wina i to my powinniśmy być za to wszystko rozliczani.
Piotr Świerczewski (Zagłębie Lubin): Zdobyliśmy ważne trzy punkty. Odbiliśmy się od dna tabeli. Mam nadzieję, że to nie były jedyne trzy punkty zdobyte w tym roku. Teraz czeka nas potyczka z Koroną. Oby wygrana. W naszej grze widać rękę Franciszka Smudy, który poukładał naszą grę tak, aby wyglądała ona w miarę dobrze.
Odra Wodzisław - KGHM Zagłębie Lubin 1:2 (1:1)
Bramki: 1:0 Adam Mójta (12), 1:1 Mouhamadou Traore (26), 1:2 Mouhamadou Traore (69).
Żółta kartka - Odra Wodzisław: Jacek Kuranty, Bartłomiej Chwalibogowski. KGHM Zagłębie Lubin: Bartosz Rymaniak.
Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 2 000.
Odra Wodzisław: Adam Stachowiak - Łukasz Pielorz (34. Jan Woś), Marcin Dymkowski, Jacek Kowalczyk, Adam Mójta - Piotr Piechniak, Marcin Malinowski, Jacek Kuranty, Szymon Jary (70. Bartłomiej Chwalibogowski), Marcin Wodecki - Tomas Radzinevicius (73. Daniel Bueno).
KGHM Zagłębie Lubin: Aleksander Ptak - Bartosz Rymaniak, Łukasz Jasiński, Michał Stasiak, Costa Nhamoinesu - Mateusz Bartczak, Martins Ekwueme (66. Ilijan Micanski), Piotr Świerczewski, Łukasz Hanzel, Dawid Plizga (90+1. Dariusz Jackiewicz) - Mouhamadou Traore (90+2. David Caiado).








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0