Piłka nożna - Ekstraklasa
01/07/2010 - 13:56 - Aktualizacja 01/07/2010 - 14:01Żewłakow i Nowak w Polonii Warszawa

Po 12 latach Marcin Żewłakow wraca na stare śmieci, na Konwiktorską. Według naszych informacji, menedżer zawodnika już porozumiał się z Polonią. Dziś lub jutro kontrakt z warszawskim klubem, od stycznia przyszłego roku, podpisze też Dawid Nowak z Bełchatowa.
O chęci ściągnięcia Żewłakowa mówiło się już zimą, ale wtedy z transferu nic nie wyszło, bo Marcin miał ważny kontrakt z APOEL-em Nikozja, w którym występował przez ostatnie dwa sezony. Po zakończeniu obecnych rozgrywek ligi cypryjskiej, w których „Pomarańczowym” nie udało się obronić mistrzowskiego tytułu, władze klubu postanowiły nie przedłużać umów między innymi z Marcinem Żewłakowem, a także Kamilem Kosowskim i Jeanem Paulistą, Brazylijczykiem znanym z występów w Wiśle Kraków.
Mimo tego „Żewłak” i Kosowski mogą dobrze wspominać cypryjską przygodę. Ten drugi był gwiazdą zespołu, a brat bliźniak kapitana naszej reprezentacji narodowej też nie próżnował. W 43 meczach ligowych (łącznie przez dwa sezony) strzelił 14 goli. Z APOEL-em zdobył mistrzostwo i Superpuchar kraju, wystąpił w Lidze Mistrzów, zdobywając bramkę w wyjazdowym meczu z Chelsea Londyn.
Ostatnio menedżer Marcina, który szukał piłkarzowi pracy w polskim klubie, przysłał ofertę do Śląska. Wrocławianie rozmów o zatrudnieniu 34-letniego napastnika jednak nawet nie podjęli, bo jego transfer nie zgadzałby się z filozofią przyjętą przez władze klubu.
- Szukamy zawodników dobrych i perspektywicznych, a nie takich, którzy pograją u nas rok i zakończą karierę - tłumaczył prezes Śląska Piotr Waśniewski.
Przy Konwiktorskiej postanowiono zaś postawić na doświadczonego napastnika, tym bardziej, że klub ma ogromne kłopoty w ataku. Jedna z osób blisko związanych z Polonią, zdradziła nam, że „Czarne Koszule” porozumiały się już z Żewłakowem i lada moment Marcin podpisze roczny kontrakt. Będzie to powrót do stolicy. Były napastnik reprezentacji Polski jest rodowitym warszawiakiem. Karierę zaczynał w Drukarzu Warszawa. Później, w latach 1993-1998, występował już w Polonii. Łącznie w 54 spotkaniach zdobył cztery bramki.
- Szczerze mówiąc, to wcześniej obiła mi się o uszy kandydatura Marcina, ale nie słyszałem nic o tym, że jesteśmy już dogadani. Nie wiem, proszę pytać prezesów, bo to „góra” załatwia takie ważne transfery – powiedział nam Igor Gołaszewski, rzecznik prasowy „Czarnych Koszul”.
- Mogę za to potwierdzić, że są prowadzone zaawansowane rozmowy z Dawidem Nowakiem. Ustaliliśmy już warunki indywidualnego kontraktu zawodnika, ale cięgle kluby nie mogę się porozumieć co do kwoty transferu. W Bełchatowie były ostatnio duże zmiany, zmienił się cały zarząd i oni po prostu nie znają się na piłce, tak jak poprzedni rządzący – dodał Gołaszewski.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że dziś lub jutro Nowak podpisze kontrakt z Polonią. Od stycznia przyszłego roku, a więc czasu, kiedy wygasa jego kontrakt z Bełchatowem. Wtedy GKS nie zarobi nic na tym transferze. Jak sugerowały niektóre media, z zemsty GKS przez pół roku może trzymać reprezentacyjnego napastnika na trybunach. Możliwe jest jednak, że kluby jeszcze się dogadają, co do kwoty odstępnego.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0