Piłka nożna - Ekstraklasa
06/12/2009 - 14:24Jeden Niedzielan na Wisłę to za mało

Ruch Chorzów przegrał z Wisłą Kraków 1:3 w meczu 16. kolejki ekstraklasy. Niebiescy prowadzili po bramce Andrzeja Niedzielana, ale później koncert gry dał Piotr Brożek, który dzielnie zastąpił kontuzjowanego brata. Obrońca Wisły doprowadził do wyrównania i asystował przy bramce Marcelo.
Mecz pierwszej z czwartą drużyną w lidze posiadał wiele podtekstów. W tygodniu Komisja Ligi anulowała czwartą żółtą kartkę Marcelo, którą obrońca Wisły otrzymał w meczu z Odrą. Ta decyzja pozwoliła spokojnie przygotowywać Maciejowi Skorzy taktykę na mecz z Ruchem. Bo to właśnie Brazylijczyk miał być odpowiedzialny za niechcianego w Wiśle Andrzeja Niedzielana. Trener "Białej Gwiazdy" doskonale zdawał siebie sprawę z tego jak ważnym piłkarzem dla Ruchu jest popularny "Wtorek".
Od samego początku spotkania Andrzej Niedzielan wykazywał dużą ochotę do gry. To po jego doskonałym zgraniu piłki w wyśmienitej okazji znalazł się Łukasz Janoszka. Ale młody napastnik "Niebieskich" za bardzo się podpalił i zamiast podawać do lepiej ustawionego Wojciecha Grzyba zdecydował się na strzał. Ale piłka niestety przeszła obok słupka. Wiele problemów z napastnikiem Ruchu mieli dwaj środkowi obrońcy Wisły. Niedzielan często wyciągał jednego z nich, przez co tworzyła się luka i to w nią najczęściej posyłana była piłka. Ale defensorzy "Białej Gwiazdy" w miarę szybko się połapali i zneutralizowali największe zagrożenie. Udawało im się do 58. minuty, kiedy to napastnik Ruchu urwał się właśnie Marcelo i pewnym strzałem pokonał Mariusza Pawełka. Nie było by tej bramki, gdy nie bardzo dobre prostopadłe podanie Artura Sobiecha. Niechciany w Wiśle Niedzielan strzela swoja siódmą bramkę w tej rundzie. To więcej niż przez cały swój pobyt w Krakowie.
Wisła przegrywała i Maciej Skorża musiał reagować. Decyduje się na dwie zmiany, które jak się później okazało odmieniły losy meczu. Za niewidocznego Piotra Ćwielonga, pojawia się Wojciech Łobodziński. Z kolei za Tomasa Jirsaka zastępuje Rafał Boguski. Nie mija pięć minut i rezerwowy Łobodziński daje o sobie znać. "Łobo" dośrodkował na długi słupek, gdzie piłkę zgrywa jeszcze Patryk Małecki a nabiegający Piotr Brożek pakuję piłkę do siatki. Obrońca Wisły zrewanżował się trenerowi za jeszcze jedną szansę. Chodziło dokładnie o odzywkę zawodnika do trenera "Sam zagraj" w meczu z Odrą, za którą wcześniej powędrował na ławkę rezerwowych. O tym, że była to trafna decyzja i Brożek przemyślał swoje postępowanie, trener Skorża przekonał się w 78. minucie. Wtedy to niesforny obrońca doskonale dośrodkował na głowę Marcelo i Wisła objęła prowadzenie. Kropkę nad "i" stawia Patryk Małecki po solowej akcji Juniora Diaza.
Po tej kolejce Wisła powiększyła swoją przewagę nad Legią do pięciu punktów, a Lechem do ośmiu. W następnej kolejce podopieczni |Macieja Skorży zagrają, z drużyną nowego selekcjonera reprezentacji Franciszka Smudy - Zagłębiem Lubin. Z kolei Lech i Legia zagrają u siebie z Koroną i Arka. I będzie to ostatnia kolejka przed przerwą zimową.
Ruch Chorzów - Wisła Kraków 1:3 (0:0)
Bramki: 1:0 Andrzej Niedzielan (59), 1:1 Piotr Brożek (66), 1:2 Marcelo (78-głową), 1:3 Patryk Małecki (90).
Żółta kartka - Ruch Chorzów: Andrzej Niedzielan. Wisła Kraków: Junior Diaz, Tomas Jirsak, Pablo Alvarez, Mauro Cantoro.
Ruch Chorzów: Krzysztof Pilarz - Krzysztof Nykiel, Maciej Sadlok, Piotr Stawarczyk, Tomasz Brzyski - Wojciech Grzyb, Grzegorz Baran, Gabor Straka (87. Maciej Scherfchen), Artur Sobiech - Łukasz Janoszka (75. Marcin Zając), Andrzej Niedzielan.
Wisła Kraków: Mariusz Pawełek - Pablo Alvarez, Mariusz Jop, Marcelo, Piotr Brożek - Piotr Ćwielong (62. Wojciech Łobodziński), Tomas Jirsak (62. Rafał Boguski), Mauro Cantoro, Junior Diaz, Andraz Kirm - Patryk Małecki (90+2. Sebastian Leszczak).
Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok). Widzów 10 000.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0