Piłka nożna - Ekstraklasa
04/08/2009 - 09:45Smuda pozywa Lecha o zaległą kasę

Franciszek Smuda i jego współpracownicy nie dostali od Lecha Poznań zaległych pieniędzy. - Rozstaliśmy się grzecznie, nie spodziewałem się, że będą jakiekolwiek kłopoty z wypłatą zarobionych przeze mnie pieniędzy. Dlatego do akcji wkroczyli prawnicy - mówi Smuda w "Przeglądzie Sportowym".
- Trener Smuda dostał już od klubu wszystkie zaległe pieniądze. Jeżeli jest inaczej, niech przyjedzie powiedzieć mi prosto w oczy, że coś jest nie tak - irytuje się prezes Lecha Andrzej Kadziński. - Dostaliśmy od niego pismo, że mamy spłacić jego zaległości w ciągu siedmiu dni. Otrzymał je. Skoro pan Franciszek Smuda uważa, że nie dostał od nas wszystkich pieniędzy, to ja mogę spotkać się z nim w sądzie - zapewnia.
Smuda twierdzi, że klub zalega mu z wypłatą pensji, premii za zajęcie 3. miejsca w minionym sezonie, za zdobycie Pucharu Polski i premii meczowych. Prawnicy skierowali sprawę do sądu cywilnego. Będą domagali się również odsetek, bo Smuda, który prowadzi własną działalność gospodarczą, musi się miesiąc w miesiąc rozliczać z urzędem skarbowym. Podatki teraz odprowadza z własnych oszczędności.
- W Poznaniu przeżyłem sporo fajnych chwil. Szkoda, że są mącone przez te zaległe pieniądze. W prawdziwie europejskich klubach, a za taki chce uchodzić Lech, nie ma miejsca na takie akcje - mówi "Franz".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3