Piłka nożna - Ekstraklasa
07/11/2009 - 18:00Polonia utarła nosa Lechowi

W ostatnim sobotnim meczu 13. kolejki Ekstraklasy Polonia Bytom zremisowała u siebie z Lechem Poznań 1:1. Najciekawsze w tym spotkaniu działo się po przerwie. Najpierw bramkarza gospodarzy pokonał Robert Lewandowski, a w odpowiedzi do siatki Kolejorza trafił Marcin Radzewicz.
Ponad 30 lat czeka już Lech Poznań na zwycięstwo w Bytomiu i... będzie musiał uzbroić się w więcej cierpliwości. Piłkarze Jacka Zielińskiego nie wykorzystali okazji by odrobić część strat do Wisły (przed tą kolejką wynosiła ona 10 pkt., ale krakowianie przegrali z Legią) i zremisowali czwarty mecz w sezonie.
Pierwsza połowa meczu z Polonią była słabym widowiskiem w wykonaniu obu zespołów. Przy odrobinie szczęścia Kolejorz mógł jednak prowadzić. Po zagraniu nakładką przez jednego z polonistów we własnym polu karnym sędzia Szymon Marciniak odgwizdał rzut wolny pośredni. Do piłki podszedł Jakub Wilk, ale trafił w słupek bramki Wojciecha Skaby.
W przerwie oba zespoły przeszły metamorfozę. Na boisku zaczęła dominować gra ofensywna, a akcje przenosiły się z jednego pola karnego pod drugie. W końcu jedną z nadarzających się okazji wykorzystali goście. Po stracie Polonii w środku pola do piłki dopadł Wilk i długim podaniem uruchomił Roberta Lewandowskiego. Napastnik Kolejorza dynamicznym sprintem uwolnił się od obrońców rywala i strzałem po ziemi pokonał wychodzącego z bramki Skabę.
Piłkarze Jurija Ształowa ani myśleli jednak kapitulować. Nie minęło 10 minut, a bramkę wyrównującą zdobył Marcin Radziewicz. Skrzydłowy Polonii wykończył składną akcję całego zespołu i strzałem pod poprzeczkę nie dał Jasminowi Buriciowi żadnych szans.
Straconej szansy na trzy punkty żałował po spotkaniu Robert Lewandowski. - Strzeliliśmy bramkę na wyjeździe, do końca pozostawało niecałe 30 min. gry i powinniśmy "dowieźć" to do końca. Szkoda, bo to nie pierwszy raz, gdy punkty uciekają nam pomimo dobrej gry - stwierdził lider klasyfikacji strzelców (7 goli).
Z remisu nie cieszył się również Jurij Szatałow. - Zagraliśmy dwie diametralnie różne połowy. Pierwszą fatalną i dlatego w przerwie musieliśmy sobie agresywnie porozmawiać w szatni. Druga była już lepsza i możemy tylko żałować, że nie udało się nam zdobyć jeszcze jednej bramki - podsumował szkoleniowiec Polonii.
Lech utrzymał jednopunktową przewagę w tabeli nad Polonią. Oba zespoły zepchnął czwarty obecnie GKS Bełchatów, który pokonał 1:0 Arkę Gdynia.
-------------------------------------------------
Polonia Bytom - Lech Poznań 1:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Robert Lewandowski (63), 1:1 Marcin Radzewicz (71).
Żółta kartka - Polonia Bytom: Lukas Killar. Lech Poznań: Robert Lewandowski, Bartosz Bosacki.
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów 5 500.
Polonia Bytom: Wojciech Skaba - Peter Hricko, Piotr Kulpaka, Lukas Killar, David Kotrys - Miroslav Barcik (69. Michał Zieliński), Rafał Grzyb, Tomasz Nowak, Marek Bazik (46. Szymon Sawala), Marcin Radzewicz (77. Piotr Tomasik) - Grzegorz Podstawek.
Lech Poznań: Jasmin Burić - Marcin Kikut, Bartosz Bosacki, Grzegorz Wojtkowiak, Ivan Djurdević - Mateusz Możdżeń, Dimitrije Injac, Tomasz Bandrowski, Jakub Wilk (82. Anderson Cueto) - Robert Lewandowski, Tomasz Mikołajczak (89. Jan Zapotoka)








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0