Piłka nożna - Ekstraklasa
24/09/2009 - 13:16"Rado" dla eurosport.pl: Lech ma klasę. Ogramy go!

Do niedawna nie wyobrażano sobie prawej pomocy Legii bez Radovicia. Skrzydłowy podbił serca kibiców z Łazienkowskiej, ale w ubiegłym sezonie jego gwiazda przygasła. - To było, minęło. Teraz jest nowy sezon, nowa karta. Wierzę, że już z Lechem obudzi się stary dobry "Rado" - mówi Serb.
Liga dopiero się zaczęła, a Wy macie do Wisły Kraków już pięć punktów straty.
Tak jak powiedziałeś, ekstraklasa niedawno wystartowała, więc nie ma co robić tragedii. Dużo meczów przed nami jeszcze w tym sezonie. Stratę da się odrobić, a nawet zdobyć więcej punktów niż Wisła. Chcielibyśmy w tym roku zdetronizować krakusów i zdobyć mistrzostwo!
Nie jest to tylko wielkie marzenie? Obserwując Was przez pierwsze siedem kolejek, można mieć duże wątpliwości czy jesteście drużyną choćby na brązowy medal.
Rzeczywiście ten początek rozgrywek nie był taki, jaki sobie wymarzyliśmy. Głupio straciliśmy punkty z Odrą, o to mamy do siebie największe pretensje. Ale jeszcze raz podkreślam, sezon się dopiero rozpoczął. Najważniejsze, że ostatnio pokonaliśmy 2:0 Lechię Gdańsk. To dobry prognostyk przed piątkowym meczem z Lechem.
Wynik, owszem, był dobry, ale kolejny raz raziliście nieskutecznością.
I tak jest postęp, bo Lechii strzeliliśmy dwie bramki. Czyli tyle co w ostatnich… pięciu meczach. Cały czas ćwiczymy nad skutecznością. Najważniejsze, że tworzymy sobie wiele sytuacji. Gole muszą zacząć wpadać.
Pierwszy raz w tym sezonie zagrał rekonwalescent Chinyama i od razu strzelił gola. Ten piłkarz ma wielki wpływ na Legię.
Owszem, Takesure jest dla nas ważnym ogniwem. Mam nadzieję, że mecz z Lechią top tylko prognostyk i dopiero teraz Chinyama zacznie strzelać i pomagać nam wygrywać.
W meczu z Lechem jednak najpewniej nie wystąpi.
Ma problem z kolanem, tym samym, które było ostatnio operowane. Nie daje mu się wiele szans na grę w piątek, ale lekarze na pewno zrobią wszystko, aby postawić go na nogi.
Poradzicie sobie bez Chinyamy z Lechem?
Łatwo o punkty nie będzie, bo Lech jest klasową drużyną, ale mamy potencjał, żeby ten mecz wygrać. Wierzę, że będzie tylko lepiej. Na pewno zaatakujemy poznaniaków od początku spotkania, narzucimy im swój styl gry.
Kibice Legii liczą nie tylko na Chinyamę, ale i na Ciebie. O ile dwa sezony temu czarowałeś wszystkich swoimi dryblingami, poprzednie rozgrywki były dla Ciebie nieudane. Grałeś słabo. Teraz jest Tylko troszkę lepiej.
Spokojnie, w ostatnich meczach moja dyspozycja wygląda już lepiej. Myślę, że z dnia na dzień moja forma będzie rosła. Ciężko pracuję na to na treningach.
Kiedyś grałem całe mecze, teraz trener Jan Urban często sadza Cię na ławce rezerwowych. To na pewno uwłaczające dla tak ambitnego zawodnika jak Ty.
Trener ma prawo posadzić mnie na ławkę. Ja to szanuję, nie obrażam się, a na każdym kolejnym treningu staram się pokazać mu, że zasługuję na grę. Siadałem na ławkę, bo nie byłem w najwyższej formie. Rozumiem to.
Niedawno dostałeś ofertę wypożyczenia na sezon z Partizana Belgrad. Nie chciałeś wyrwać się z Warszawy?
Oferta była, to fakt. Powiedziałem działaczom Legii, że jeśli trener Urban nie widzi mnie w składzie, chętnie wrócę na rok do Partizana i postaram się odbudować. Jestem jednak potrzebny w zespole, więc zostałem i wykonuje swoje obowiązki na 100 procent możliwości.
Jaki będzie wynik meczu z Lechem?
Jak to jaki? Pomyślny dla Legii!








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0