•  
  • Login | Rejestracja
Eurosport
PŚ w Klingenthal w Eurosporcie
PŚ w Klingenthal w EurosporcieWe wtorek i środę kwalifikacje i zawody - tylko u nas!
PŚ w Szklarskiej Porębie
PŚ w Szklarskiej PorębieW piątek i sobotę relacje na żywo w Eurosporcie. Nie przegap
WTA w Doha
WTA w DohaJak spisze się Agnieszka Radwańska? Relacje w Eurosporcie!

Piłka nożna - Ekstraklasa

29/09/2009 - 11:48

Przewrotka: Grzelak do kadry? Jeszcze nie...


Po znakomitym w wykonaniu Bartłomieja Grzelaka meczu z Lechem Poznań w usta niektórych dziennikarzy i tzw. ekspertów piłkarskich wkradł się taki o to slogan: „Grzelak do kadry!”. Napastnikowi Legii nikt dobrego występu nie odbierze, ale ludzie, spokojnie?

Chłopak nie grał w piłkę przez 10 miesięcy. Kibicom kojarzy się tylko i wyłącznie z pechem, kontuzjami. A Wy chcecie powołać go do reprezentacji?

Grzelak w polskiej lidze zagrał dotąd 66 razy. Strzelił 14 bramek. Zaledwie 14, bo chyba żaden skaut zagranicznego klubu nie padnie przed takim bilansem na kolana. Po meczu z Lechem mówił: - Jest mi bardzo miło, że wpadłem w oko tymczasowemu selekcjonerowi. Z trenerem Stefanem Majewskim znamy się dobrze, bo pracowaliśmy razem w Widzewie Łódź. To właśnie tam miałem najlepszy okres w karierze. Selekcjoner wie na co mnie stać, więc akurat jemu nie musiałem niczego udowadniać.

Mamy jednak wątpliwości co do tego, czy ktokolwiek, nawet sam Bartek, wie na co go stać. Czy on miał w życiu zawodowym chociaż jeden miesiąc kiedy nic go nie bolało? Piłkarza nie ocenia się przez pojedyncze mecze. A przez pryzmat sezonu. Czy cały potrafi grać na wysokim poziomie lub nie schodzi poniżej przeciętnej. Jak reaguje na stres, gdy przegrywa kolejny mecz, czy umie wziąć odpowiedzialność gry na siebie, gdy zespołowi nie idzie. O Bartku nie wiemy dosłownie nic....

Spodobała mi się opinia Grzegorza Szamotulskiego, który wieczne absencje Grzelaka tłumaczył tym, że ten musi być wypoczęty na Euro 2012 i za często na boisku widywany nie będzie. Żarty żartami, ale do śmiechu nie jest szczególnie działaczom Legii, którzy co miesiąc przelewają na konto Grzelaka 56 tysięcy złotych. Gdy ostatnio 28-letni napastnik przez 10 miesięcy leczył kontuzje, media prześcigały się w wyliczaniu, ile pan Bartłomiej dostaje za każdą minutę… nicnierobienia.

Kłopoty ze zdrowiem Grzelaka nie zaczęły się dopiero w stolicy, a dużo wcześniej. Jeden z lekarzy sportowych, pragnący zachować anonimowość, sugeruje nawet, że gdyby medycy w Legii lepiej przebadali wychowanka Orlenu (dziś obowiązuje szyld Wisła) Płock, wiedzieliby, że… kontuzje będzie miał zawsze. Podobne zdanie na ten temat ma prezes klubu z Płock, Krzysztof Dmoszyński, który bez żalu sprzedał go w 2005 roku do Widzewa.
- Najpierw wypożyczyliśmy go kolejno do ŁKS Łódź, Unii Janikowo i Kujawiaka Włocławek, a ostatecznie sprzedaliśmy do Widzewa. Nie chodziło o to, że był słaby, tylko już wtedy miał kłopoty z kontuzjami. Nie robiliśmy nic na nos. Najpierw przeprowadziliśmy szczegółowe badania i okazało się, że Grzelak to piłkarz o takiej charakterystyce, że do końca kariery będzie miał problemy zdrowotne – mówił niedawno na łamach dziennika „Polska The Times”.

W Widzewie Grzelak spisywał się jednak nienajgorzej. Omijały go większe urazy, grał w większości meczów i przez półtora Zenona strzelił 24 gole. Trafił nawet do reprezentacji Polski. – Nie ma się czym podniecać, bo do kadry Leo może trafić każdy. Nie zdziwiłbym się, aby Leo zadzwonił do mnie, kazał odłożyć pilota od telewizora, zrzucić kilkanaście kilogramów i stawić się na zgrupowaniu. Bylem mu nie przeszkadzał, a szanował i udawał, że mi się podoba – komentował swego czasu legendarny bramkarz reprezentacji Polski Jan Tomaszewski.

Kiedy w grudniu 2006 roku po Grzelaka zgłosiła się Legia i zaproponowała ponad pół miliona euro, ówczesny właściciel Widzewa nawet się nie zastanawiał i oddał piłkarza bez żalu. Choć łódzcy kibice się dziwili, okazało się, że Boniek miał nosa.

W Legii Grzelak gra bowiem rzadko albo... bardzo rzadko. Przez cztery sezony raptem 39 meczów, czyli tyle, ile powinien grać, ale przez jeden sezon! Na każdym kroku łapią go kontuzje. Różnych części ciała. Były i bark, i kolano, i ścięgno Achillesa, i kręgosłup, i inne mięśnie.

Życzę Bartkowi jak najlepiej. Niech gra, strzela bramki, zamknie usta wszystkim krytykom i niedowiarkom. Ale powołanie do kadry po jednym meczu? Hola, na to chyba za wcześnie...!

Eurosport - Paweł Drażba
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user

Komentarze 

0 Do 0 z 0

Odśwież

Komentarze  
 
Napisz komentarz :
 

Więcej informacji - Piłka nożna - Ekstraklasa

Niedzielan zepsuł święto - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

Piłka nożna - Ekstraklasa - Niedzielan zepsuł święto Wiśle Kraków

Biała Gwiazda zremisowała z rewelacyjną Koroną Kielce 2:2, choć prowadziła najpierw 1:0, a później 2:1.

Typer ekstraklasy - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

Piłka nożna - Ekstraklasa - OSTATNIA SZANSA! Startuje liga - zagraj na forum!

Wraz z forumowiczem Bartem postanowiliśmy wystartować z nową ligą typerów.

Sobiech: Polonię stać... - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

Piłka nożna - Ekstraklasa - Sobiech: Polonię stać na mistrzostwo

Nowy napastnik Polonii Warszawa Artur Sobiech uważa, że ten zespół stać pod względem kadrowym na mistrzostwo Polski.

Kolejne wzmocnienie Lecha - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

Piłka nożna - Ekstraklasa - Kolejne wzmocnienie Lecha Poznań

Łotysz Artjoms Rudnevs w środę zostanie nowym piłkarzem Lecha Poznań - poinformował poznański klub na oficjalnej stronie internetowej.

 
Oglądajcie na żywo aktualności piłki noznej, transfery w piłce, informacje o kadrze i o Mistrzostwach Swiata 2010, ale także mistrzostwach ekstraklasy, Premier League, Liga, Puchar polski, Liga Mistrzow, Europa League. Nie przegapcie wideo na żywo pilki noznej, ani ostatnich wyników piłki noznej.