Piłka nożna - Ekstraklasa
12/11/2009 - 23:46Ostry dyżur w Legii, a derby za pasem

15 zawodników trenowało na czwartkowych zajęciach Legii. Jakub Rzeźniczak przebywa na zgrupowaniu kadry, a sześciu innych piłkarzy pauzuje z powodu urazów albo ćwiczy indywidualnie. Jak tak dalej pójdzie, trener Jan Urban nie będzie miał kogo wystawić w przyszłotygodniowych derbach Warszawy.
Nie wiadomo bowiem, czy wszyscy zdążą się wykurować do przyszłego piątku. Urban może mieć spory ból głowy, bo problemy zdrowotne zgłaszają kolejni zawodnicy. Szczególnie muszą martwić dolegliwości Sebastiana Szałachowskiego, który nie tak dawno wrócił do gry.
Dopiero w czwartek treningi wznowił Ariel Borysiuk, który po meczu z Wisłą Kraków odczuwał ból w plecach. 18-letni pomocnik ćwiczy indywidualnie. Gdyby zebrać wszystkich trenujących indywidualnie legionistów, wyszłaby z tego pokaźna grupka. W podobnej sytuacji co Borysiuk jest jeszcze choćby Bartłomiej Grzelak.
Poprawia się też stan zdrowia Macieja Iwańskiego, który w feralnym spotkaniu z "Białą Gwiazdą" naciągnął więzadła poboczne. Szałachowski i Grzelak narzekają na mięśnie brzucha. Poważniej wygląda sprawa z "Szałachem". Choć jego uraz nie jest poważny, sprawia olbrzymi ból. - Być może Sebastian będzie potrzebował więcej czasu, aby wrócić do siebie. Odpowiedź poznamy w najbliższych dniach tłumaczy drugi trener Legii Kibu.
Na liście kontuzjowanych standardowo jest jeszcze Takesure Chinyama, w którego kolanie zebrał się płyn, a także Piotr Giza narzekający na żebra. - Niedawno przeszedł badania USG. Jeszcze nie wiemy, jak długo będzie pauzował - martwi się Kibu, który łudzi się, że większość kontuzjowanych stanie na nogi do przyszłego piątku.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0