Piłka nożna - Ekstraklasa
13/03/2010 - 21:27Urban: Myślę o meczu z Ruchem. Nikt mnie nie zwolnił

Legia drugi raz z rzędu przegrała ze znacznie niżej notowanym zespołem. Żadna pociechą dla kibiców warszawskiej drużyny nie jest fakt gubienia punktów krakowską Wisłę. - Na razie nikt mnie nie zwolnił - próbuje zakląć nieuchronną przyszłość trener Urban.
W specjalnym komunikacie wydanym przez władze klubu po kompromitującej porażce z Odrą Wodzisław w poprzedniej kolejce można było przeczytać między innymi: "...kolejne utraty szans na zdobycie Mistrzostwa Polski spotkają się z radykalnymi decyzjami personalnymi w stosunku do pionu szkoleniowego i kadry pierwszego zespołu".
Gdyby Legia odniosła prawdopodobne - mogłoby się wydawać - zwycięstwa w dwóch ostatnich kolejkach, miałaby nad Wisłą cztery punkty przewagi. Jest to fakt i nawet jeśli Mariusz Walter i reszta decydentów koncertu ITI chciałaby w głębi serca pozostawić Urbana na stanowisku szkoleniowca, nie może tego zrobić, bo zrobi sobie - pisząc kolokwialnie - cholewę z gęby.
Co na to najbardziej zainteresowany?
- Nie myślałem nad konsekwencjami dzisiejszej porażki - powiedział Jan Urban. - Na razie nikt mnie nie zwolnił. Takie jest życie, a ja już myślę o wtorkowej potyczce z Ruchem.
- Chciałbym pogratulować wygranej Polonii. Przed meczem uznałem, że skoro nie idzie, to nie idzie. Rozchorował się Rzeźniczak, miał problemy żołądkowe. Podczas rozgrzewki chciał zobaczyć, czy jest w stanie zagrać. Niestety, kłopoty ze zdrowiem okazały się zbyt duże.
- Na drużynie pozostał ślad po meczu z Odrą, Polonia grała ostrożnie i czekała na straty. Chciała wykorzystać kontratak. W drugiej połowie straciliśmy bramkę. Zeszło z nas powietrze oraz wszelkie złe emocje.
- W ostatnich minutach pokazaliśmy, że potrafimy grać, ale zabrakło skuteczności. Taka reakcja nastąpiła zbyt późno. Nie mamy wielu piłkarzy, którzy potrafią poradzić sobie z presją. W efekcie przegraliśmy.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0