Piłka nożna - Ekstraklasa
02/11/2009 - 10:10Mięciel: Potrzebowałem gola na przełamanie

Marcin Mięciel w końcu odzyskał skuteczność! Po dwóch bramkach strzelonych przed tygodniem Koronie Kielce, tym razem "Miętowy" wbił tyleż samo goli Ruchowi Chorzów. W najbliższy piątek Legia rozegra arcyważny mecz w Krakowie z Wisłą. Czy 34-letni napastnik zdoła w nim podtrzymać swoją passę?
W drugim meczu z rzędu strzelił pan dwie bramki. Ale dorobek w tym spotkaniu mógł być okazalszy, bo dwóch dobrych sytuacji pan nie wykorzystał.
MARCIN MIĘCIEL: Jak bym strzelał po cztery bramki w każdym spotkaniu, to grałbym w Realu Madryt (śmiech). Odkąd wróciłem do Legii powtarzałem, że przyjdzie czas na moje bramki. Potrzebowałem tego jednego gola, na przełamanie, i tak się stało. Wcześniej brakowało mi zgrania z drużyną, ale jak widać, ten element także udało mi się poprawić.
Trener Urban podniósł panu poprzeczkę. Stwierdził, że jak już zaczął pan seryjnie zdobywać po dwa gole, to to samo ma pan zrobić przeciw Wiśle.
- Jak trener mnie wystawi do podstawowego składu, to będę się starał powtórzyć to, co zrobiłem w dwóch ostatnich meczach. Tyle, że my tam musimy wygrać i wszystko musimy właśnie temu podporządkować. A kto będzie strzelał bramki, to już sprawa drugorzędna.
Więcej przeczytasz w "Przeglądzie Sportowym".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0