Piłka nożna - Ekstraklasa
28/11/2009 - 14:27Przebudzenie Matusiaka, goście przywieźli złe koszulki

Cracovia wygrała u siebie z piastem Gliwice 3:2 w 15. kolejce ekstraklasy. Przebudził się Radosław Matusiak, który już w 4. minucie strzelił drugiego gola w sezonie. Gosopdarze doświadczyli nerwowej końcówki, kiedy kontaktową bramkę zdobył Mateusz Kowalski.
Piłkarze Cracovii przystąpili do sobotniego meczu podbudowani prestiżową wygraną z Wisłą Kraków w poprzedniej kolejce. Też zresztą odniesioną na Stadionie Ludowym w Sosnowcu. O rywalu krakowianie wiedzieli na pewno bardzo dużo, bowiem drugi trener Cracovii Marek Wleciałowski prowadził rok wcześniej Piasta. Goście zagrali bez kontuzjowanych dwóch ofensywnych zawodników - Kamila Wilczka i Sebastiana Olszara. Kibice gospodarzy nie dopisali, a na sparingową atmosferę wpłynął też fakt, iż nie wszyscy piłkarze gości mieli na koszulkach i spodenkach właściwe numery.
Krakowianie zaczęli mecz od zdobycia gola. Radosław Matusiak znalazł się w 4 minucie sam na sam z gliwickim bramkarzem i chociaż źle kopnął piłkę, to i tak wtoczyła się do bramki. Kilkuminutowy "festiwal" dość chaotycznej gry, jaki nastąpił później, przerwał Przemysław Łudziński. Potężnym uderzeniem z linii pola karnego zaskoczył Marcina Cabaja. Po wyrównaniu Piast się cofnął, a Cracovia w ataku pozycyjnym niewiele potrafiła zdziałać. Aż do 33 minuty, kiedy gliwiccy obrońcy pozwolili Michałowi Golińskiemu na strzał w polu karnym. Było 2:1, a jeszcze w tej samej minucie powinno być 3:1, gdyby Matusiak trafił do bramki z trzech metrów. Spudłował na oczach siedzącego na widowni trenera kadry narodowej Franciszka Smudy.
Zmasowany "szturm" gliwiczan po przerwie nie nastąpił. Nie pozwolili na to krakowianie, wcale nie skupiając się na obronie korzystnego wyniku. Wręcz przeciwnie - starali się powalczyć o podwyższenie prowadzenia. Dopięli swego w 72 minucie - bardzo aktywny w sobotę Mateusz Klich zdecydował się na uderzenie z 25 metrów i piłka po rykoszecie wpadła za plecy Rafała Kwapisza. Wydawało się, że osłabieni gliwiczanie "nie mają armat", żeby skutecznie odpowiedzieć. W końcówce zepchnęli jednak rywali do obrony i już w doliczonym czasie meczu Mateusz Kowalski zmniejszył rozmiary porażki.
Po meczu powiedzieli:
T rener Piasta Dariusz Fornalak: Co tu mówić po takim meczu, zaczęliśmy go od stanu 0:1 i podobnie się skończyło, bo Cracovia wygrała jedną bramką. Miałbym mniejsze pretensje, gdybyśmy tracili gole po pięknych akcjach w stylu Barcelony. W takich sytuacjach jak dziś to nawet ja na ławce czułem się zdemobilizowany, a co dopiero piłkarze. Oczywiście brakowało Sebastiana Olszara i Kamila Wilczka, ale tym nie możemy się usprawiedliwiać.
T rener Cracovii Orest Lenczyk: W tej ostatniej kolejce pierwszej rundy sezonu bardzo zależało nam przede wszystkim na zdobyciu trzech punktów. Kończymy rundę mając ich 17 i to pozwala na pewien optymizm na przyszłość. Wygraliśmy trzy kolejne mecze ligowe i to z przeciwnikami, którzy łatwo z nami przegrać nie chcieli.
Podczas pomeczowej konferencji prasowej wyjaśniona została kwestia niezgodności numerów na koszulkach piłkarzy Piasta. Okazało się, że sędzia meczu nie pozwolił gościom grać w przygotowanych strojach i trzeba było awaryjnie przywieźć z Gliwic inny komplet koszulek.
Więcej wkrótce!
Cracovia Kraków - Piast Gliwice 3:2 (2:1)
Bramki: 1:0 Radosław Matusiak (4), 1:1 Przemysław Łudziński (13), 2:1 Michał Goliński (32), 3:1 Mateusz Klich (72), 3:2 Mateusz Kowalski (90+03).
Żółta kartka - Cracovia Kraków: Arkadiusz Baran, Mateusz Klich, Radosław Matusiak. Piast Gliwice: Jakub Biskup.
Sędzia: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 300.
Cracovia Kraków: Marcin Cabaj - Łukasz Mierzejewski (88. Łukasz Derbich), Piotr Polczak, Arkadiusz Baran, Marek Wasiluk - Mariusz Sacha, Mateusz Klich, Michał Goliński, Sławomir Szeliga, Dariusz Pawlusiński (71. Konrad Cebula) - Radosław Matusiak (86. Jakub Kaszuba).
Piast Gliwice: Rafał Kwapisz - Maciej Michniewicz, Mateusz Kowalski, Kamil Glik, Sławomir Szary - Jakub Biskup, Przemysław Łudziński (78. Daniel Iwan), Mariusz Muszalik, Paweł Gamla, Daniel Chylaszek (58. Roman Maciejak) - Jakub Smektała.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0