Piłka nożna - Ekstraklasa
19/04/2010 - 16:56 - Aktualizacja 02/07/2010 - 08:31Lewy dla eurosport.pl: Zastanawiam się

Gdzie zagra w nowym sezonie Robert Lewandowski? To pytanie zadają sobie wszyscy kibice piłki nożnej w Polsce. - Do każdego z potencjalnych klubów jest mi tak samo blisko. Wszystko okaże się wkrótce, ale muszą dogadać się działacze - mówi eurosport.pl "Lewy".
- Na razie nic oczywiście jeszcze nie podpisałem. Teraz czekają mnie najważniejsze dla układu tabeli Ekstraklasy mecze z Lechem, więc tylko na tym się skupiam. Cały czas mamy przecież szanse na mistrzostwo Polski. Tamtymi sprawami zajmuje się mój menedżer Cezary Kucharski. Teraz bardzo dużo zależy od władz Lecha. To oni muszą się także dogadać z którymś z nowych potencjalnych klubów - tłumaczy nam najskuteczniejszy napastnik polskiej Ekstraklasy.
Okres transferowy zaczyna się za kilka dni. Wtedy oficjalnie będzie można zatem ogłaszać informacje z tym związane. .
- Wszystko powinno się wyjaśnić się nie w ciągu miesiąca, ale na pewno znacznie szybciej. Mam nadzieję, że z każdym następnym dniem będzie więcej informacji. Może wydaje się, że jest blisko transferu, ale tak naprawdę nic nie jest blisko. Będę pewny zmiany klubu dopiero jak podpiszę umowę - zaznacza.
Grono potencjalnych nowych pracodawców byłego napastnika Znicza Pruszków jest długie. Mówi się o zainteresowaniu ze strony Blackburn Rovers, Genoi i Borussii Dortmund.
- Tak naprawdę to nie ma większego znaczenia, w którym z tych zespołów będę występował. Wszystkie są dla mnie bardzo atrakcyjne - zapewnia zawodnik.

W poprzednim tygodniu Lewandowski był na meczu włoskiej Genui. W ostatni weekend miał oglądać spotkanie Blackburn, ale nie mógł polecieć na Wyspy z powodu chmury popiołu nad Europą. Niektórzy zaczęli mówić, że Robert trochę rozmienia się na drobne. Przecież wszyscy dobrze znają jego nieprzeciętne umiejętności.
- To nie do końca tak. Po prostu dostałem zaproszenia na spotkania tych klubów, dlatego też byłem we Włoszech. Nawet fajnie tam było, ciepło, ale padał trochę deszcz, więc się nieco zdziwiłem. Mialem teraz jechać także do Blackburn, ale niestety się nie udało. Tak naprawdę to do żadnego klubu nie jest bliżej - zapewnia nas piłkarz Lecha.
Mówi się, że potencjalny kontrahent będzie musiał zapłacić za Lewandowskiego pięć milionów euro. Przynajmniej takiej sumy oczekiwaliby włodzarze z Poznania. Robert ma z klubem z Bułgarskiej umowę do końca czerwca 2012 roku.
- Nie wiem, czy to jest zbyt wysoko kwota. Nie zastanawiam się nad tym. Oczywiście cały czas jest szansa, ze zostanę w Poznaniu. Nic nie jest pewne. Teraz przede mną i zespołem kilka dni treningów. Czeka nas przecież w sobotę spotkanie z Wisłą Kraków, które traktujemy niezwykle poważnie - kończy niespełna 22-letni piłkarz.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5