Piłka nożna - Ekstraklasa

03/02/2010 - 08:51

Skruszony Lato: Sprzedałem mecz i za to zapłaciłem


- Za błędy trzeba płacić. Życie bywa bardzo przewrotne. Ostatnimi czasy w moim życiu wszystko przecież układało się idealnie. I nagle na tym sielankowym życiorysie pojawiła się poważna rysa - mówi w rozmowie z Przeglądem Sportowym Jarosław Lato z Jagiellonii.

Dlaczego tak ciężko namówić pana na rozmowę o korupcji?:

Ponieważ chciałbym, żeby mnie oceniano i mówiono o mnie tylko przez pryzmat tego, co robię na boisku. Zdaję sobie jednak sprawę, że od tego tematu nie ucieknę.

 No właśnie. Od kiedy zgłosił się pan do prokuratury we Wrocławiu i przyznał do wzięcia udziału w sprzedaniu meczu Radomska z Zagłębiem Lubin w 2004 roku, przestano postrzegać pana jako czołowego lewego pomocnika ekstraklasy, tylko jako kolejnego w Polsce piłkarza-aferzystę.

Boli mnie to, ale cóż mogę zrobić? Za błędy trzeba płacić. Życie bywa bardzo przewrotne. Ostatnimi czasy w moim życiu wszystko przecież układało się idealnie. Urodziła mi się córeczka, grałem dobrze, podpisałem nowy kontrakt z Polonią... I nagle na tym sielankowym życiorysie pojawiła się poważna rysa. Żałuję bardzo, wiem, że mój wizerunek mocno ucierpiał.

 Czemu wziął pan w tym udział?

Byłem młodym zawodnikiem, który uległ namowom. Ówczesna sytuacja w klubie z Radomska była tragiczna pod kątem finansowym, więc po części ona też miała wpływ na podjętą przeze mnie, jak się później okazało błędną, decyzję.

 Nie czuł pan, że postępuje źle?

Oczywiście że czułem. Z biegiem czasu wyrzuty sumienia narastały i żyło mi się z tym coraz gorzej.

 To nie mógł się pan od razu dobrowolnie zgłosić?

Chciałem, ale zależało mi, żeby zrobić to z innymi piłkarzami. Zawsze słyszałem jednak, że lepiej nie, bo może nas to ominie, może nikt się nie zorientuje. Jak widać - nie ominęło. Gdy we wrześniu zatrzymano cztery osoby zamieszane w tamten mecz (Grzegorz N., Ireneusz K., Andrzej Sz., Zdzisław L. - przyp. red.), wiedziałem, że nie ma już na co czekać.

Lato: Sprzedałem mecz - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

 Co czuł pan w drodze do prokuratury?

Z myślą, że kiedyś tam pojadę i wszystko opowiem, oswajałem się od dłuższego czasu. Dlatego byłem spokojny. Kiedy złożyłem wszystkie wyjaśnienia, czułem się jak po spowiedzi w kościele - bardzo mi ulżyło. Cieszę się, że wreszcie to ze mnie zeszło, bo ta sprawa odcisnęła na mnie jakieś piętno. Po wyjściu z prokuratury przynajmniej wiedziałem już, że nie stanie się nic nieprzewidywalnego.

 Na przykład zatrzymanie pana przez CBA tuż po meczu?

Na przykład.

 Ale korupcja wcale nie odbija się panu czkawką. Wręcz przeciwnie - można odnieść wrażenie, że dobrze pan na tym całym zamieszaniu wyszedł. Po wyjściu na jaw pana udziału w tym procederze Polonia Warszawa rozwiązała z panem kontrakt, ale dość szybko znalazł pan zatrudnienie w Jagiellonii. I to podobno na lepszych warunkach finansowych.

Podobno tak, ale o sprawach finansowych nie będę się wypowiadał.

 Ale wyszedł pan lepiej, czy nie?

Nie.

Czy to prawda, że za samo podpisanie kontraktu z Jagiellonią dostał pan 200 tysięcy złotych?

Absolutnie nie. 

Więcej w środowym „Przeglądzie Sportowym"

Eurosport - Srogi
Skomentuj
 

Komentarze - Lato: Sprzedałem mecz

Od 1 Do 5 z 5

Odśwież

Napisz komentarz - Lato: Sprzedałem mecz

 

Komentarz*

 

*Wymagane pole

 

Jeśli jesteś już zarejestrowany, podaj swój login i hasło.

 

 

Zgubiłeś hasło?  Utwórz nowe hasło

 

W przeciwnym razie kliknij na:  Zarejestruj się

 

Więcej informacji - Piłka nożna - Ekstraklasa

Bakero na wylocie - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

Piłka nożna - Ekstraklasa - Polonia liderem, czyli Bakero... na wylocie

Właściciel Polonii Warszawa najwyraźniej znudził się już brakiem rotacji na najbardziej niepewnej pozycji w swoim klubie...

Wybrano dwa projekty... - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

Piłka nożna - Ekstraklasa - Wybrano dwa projekty pomnika Kazimierza Deyny

Pomnik Kazmierza Deyny stanie przed nowym stadionem warszawskiej Legii. W środę, w 21. rocznicę śmierci piłkarza, komisja konkursowa...

Wielkie osłabienie Wisły! - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

Piłka nożna - Ekstraklasa - Wielkie osłabienie Wisły Kraków. Diaz odchodzi!

Po tym, jak z klubu odeszli Arkadiusz Głowacki i Marcelo, Junior Diaz uchodził za najlepszego obrońcę "Białej Gwiazdy".

Podcast: O kartach tarota - PIŁKA NOŻNA - Ekstraklasa

Piłka nożna - Ekstraklasa - Podcast Ekstraklasy: O kartach tarota i odpadach atomowych

4. kolejka Ekstraklasy przyniosła kilka niezłych wtop i kilka bardzo pozytywnych niespodzianek.