Piłka nożna - Ekstraklasa
07/07/2009 - 19:10Kto sponsorem ligi? Ekstraklasa tajemnicza i wciąż szuka

Już ponad rok Ekstraklasa S.A. szuka sponsora tytularnego. Jest to największy pakiet reklamowy, który organizator rozgrywek może zaproponować, ale chętnych na razie nie widać. A nawet jeżeli są, to nikt nie chce ujawniać szczegółów.
Przed sezonem 2008/2009 w atmosferze skandalu Orange przestał sponsorować rozgrywki ekstraklasy. Prezes Andrzej Rusko nie chciał się zgodzić na propozycję operatora sieci komórkowej, opiewającą na 40 milionów złotych za sezon przez trzy lata. Zresztą zdaniem, ekstraklasy kwota ta była niższa. Nikt jednak wówczas nie wspominał o kryzysie finansowym. Teraz okazuje się, że mogła to być najlepsza oferta o jakiej Ekstraklasa S.A. mogła myśleć. W obecnej sytuacji gospodarczej znalezienia sponsora może graniczyć z cudem.
Dyrektor marketingu ekstraklasy, Wojciech Dobrzyński, nie chciał nic komentować czy sponsor jest na horyzoncie i odesłał do rzecznika. - Nigdy nie odpuściliśmy poszukiwania potencjalnych sponsorów. Rozmowy wciąż się toczą - mówi w rozmowie z eurosport.pl rzecznik Ekstraklasy S.A. Adrian Skubis. Nie chciał przy tym zdradzić, z kim ewentualne rozmowy są prowadzone, ani ilu chętnych się zgłosiło oraz kiedy może dojść do podpisania kontraktu.
W lutym ogłoszono współpracę z Grupą Żywiec, ale jak mówi Skubis "wartość umowy ze sponsorem tytularnym będzie oczywiście wyższa". - Naprawdę nie mogą zdradzić żadnych szczegółów. Obowiązuje nas tajemnica handlowa - podkreśla.
Dla klubów jest to ważna kwestia, bo do ich kasy wpłynęłyby dodatkowe pieniądze. Orange płacił mistrzowi Polski 1,3 mln złotych, wicemistrzowi - 600 tysięcy zł, a trzeciemu zespołowi - 200 tys.
Chcą za dużo?
- Jeszcze kiedy niewiadomo było, kto pokaże rozgrywki, liczyliśmy wartość mediową ekstraklasy [tzn. tego ile jakaś firma musiałaby zapłacić za reklamę o danej powierzchni w środkach masowego przekazu, a otrzyma ją dzięki nawiązaniu współpracy z ekstraklasą przyp. pk]. Wyszła nam kwota około 300 milionów złotych za trzy lata- mówi eurosport.pl Tomasz Rachwał, szef Polish Sport Promotion, największej w Polsce sportowej agencji reklamowej
Jednak Rachwał podkreśla, że firmy, które są w stanie wyłożyć takie sumy, można policzyć na palcach jednej ręki. Mogłyby to być spółki skarbu państwa, ale te z kolei zaangażowane są finansowanie poszczególnych klubów.
Kontrakt podpisywany będzie na trzy lata. Podobno rozmowy prowadziła jakiś czas temu Era. Konkurencyjny operator w stosunku do Orange chciał wykorzystać ekstraklasę do tzw. kampanii rebrandingowej na T-mobile. Tak postąpili Francuzi, którzy wsparli kampanię zmiany marki Idei na Orange. Ważną częścią tego planu było podpisanie umowy sponsorskiej z ekstraklasą.
Czy ekstraklasa nie chce za dużo? Wartość mediowa mogła się obniżyć po aferach korupcyjnych zżerających polską piłkę. Można się też zastanawiać, czy nie lepiej wziąć niższą ofertę, ale taką, która zagwarantuje klubom dodatkowe pieniądze.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0