Piłka nożna - Ekstraklasa
06/03/2010 - 16:08Lech efektownie goni Wisłę

Cracovia pierwsza rozpoczęła strzelanie na Bułgarskiej, co rozjuszyło Lecha Poznań. Kolejorz szybko się rozpędził, pakując Cabajowi trzy gole. Bohaterami poznaniaków zostali Kriwiec, Peszko i Lewandowski, który strzelił gola w trzecim kolejnym meczu po przerwie zimowej.
Po tym zwycięstwie Lech zrównał się punktami z Legią, która zagra jutro u siebie z Odrą, a do prowadzącej Wisły traci już tylko dwa punkty. Po dwóch tegorocznych kolejkach "Kolejorz" gra najlepiej i najefektowniej w lidze. Wspaniale prezentują się kadrowicze Peszko i Lewandowski oraz nowy nabytek z Białorusi Kriwiec.
Mecz z Cracovią był szczególny. Lech po dziewięciu miesiącach przerwy wrócił na Bułgarską. Na przebudowywanym cały czas stadionie pojawiło się ponad 11 tysięcy widzów. Docelowo na trybunach ma zasiadać około 40 tys.
Lech chciał od początku zdominować przeciwnika. Już w 5. minucie gola powinien zdobyć Lewandowski, ale przez fatalny stan murawy nie trafił czystko w piłkę. Ku rozpaczy kibiców gospodarzy pierwszy cios zadała Cracovia. W 20 minucie przed polem karnym "Kolejorza" piłkę miał Suworow. Popatrzył, rozejrzał się i huknął z lewej nogi. Gol - stadiony świata. Na domiar złego kontuzji doznał najlepszy obrońca Lecha Arboleda i musiał opuścić boisko.
Gospodarze nie zamierzali rozpaczać. Trzy minuty po bramce dla Cracovii, kapitalną wrzutką popisał się Peszko, a nowy piłkarz Kriwiec wepchnął piłkę z bliskiej odległości do bramki rywali. Od tej pory Lech zdecydowanie przeważał. W 37 minucie znów odlądaliśmy popis Peszki. Pomocnik wbiegł pewnie w pole karne, strzelił z ostrego kąta, obronił Cabaj, ale z dobitką nie miał problemów Lewandowski dla którego była to czwarta bramka zdobyta w zaledwie siedem dni.
Po przerwie Kolejorz grał spokojnie kontrolując przebieg meczu. Zadał jeszcze jeden, kończący cios. Bohater spotkania, wspomniany wyżej Peszko, tym razem znów chciał popisać się ładną asystą. Z całej siły wrzucił w pole karne, ale piłka zamiast na głowę któregoś z kolegów... wylądowała w siatce.
W Poznaniu oglądaliśmy naprawdę dobry mecz. Lech wygrał zasłużenie.
LECH POZNAŃ - CRACOVIA 3:1 (2:1)
Bramki: 0:1 Alexandru Suvorov (20'), 1:1 Siergiej Kriwiec (23'), 2:1 Robert Lewandowski (37'), 3:1 Sławomir Peszko (64').
Żółte kartki: Dimitrije Injac, Seweryn Gancarczyk - Mateusz Klich.
Sędziował Mirosław Górecki z Katowic
Widzów: 11,5 tys.
Lech: Jasmin Burić - Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda (21' Seweryn Gancarczyk), Bartosz Bosacki, Ivan Djurdević - Sławomir Peszko, Dimitrije Injac, Semir Stilić (79' Jan Zapotoka), Tomasz Bandrowski, Siergiej Kriwiec (66' Tomasz Mikołajczak) - Robert Lewandowski.
Cracovia: Marcin Cabaj - Mariusz Sacha, Piotr Polczak, Marek Wasiluk, Łukasz Derbich - Arkadiusz Baran (83' Wojciech Łuczak), Mateusz Klich, Sławomir Szeliga, Dariusz Pawlusiński (83' Krzysztof Kaliciak) - Alexandru Suvorov, Georgij Owsjannikow (46' Radosław Matusiak).








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2