Piłka nożna - Ekstraklasa
15/03/2010 - 17:05Kasperczak po raz drugi wszedł do tej samej Wisły

Henryk Kasperczak zastąpił na stanowisku trenera pierwszej drużyny Wisły Kraków Macieja Skorżę. Kasperczak jest dobrze znany kibicom "Białej Gwiazdy". Szkoleniowiec prowadził drużynę Wisły w latach 2002-05. W sezonie 2008/09 nie udało mu się utrzymać Ekstraklasy w Zabrzu.
Razem z krakowską drużyną zdobył trzy razy tytuł mistrza Polski, a w 2003 roku awansował do 1/8 finału Pucharu UEFA. Wcześniej pracował jako trener we Francji, m.in. w FC Metz, AS Saint-Étienne, RC Strasbourg, Racing Club de France, Montpellier HSC, OSC Lille. Był też trenerem reprezentacji narodowej Wybrzeża Kości Słoniowej i Tunezji.
Po rozstaniu z Wisłą w 2004 roku Kasperczak przez dwa lata prowadził reprezentację Senegalu, a następnie od września 2008 do czerwca 2009 roku drużynę Górnika Zabrze. Teraz wrócił na Reymonta. Podpisał dwuletnią umowę.
- Najważniejsze dla mnie, aby zdobyć z tym zespołem mistrzostwo Polski - powiedział Henryk Kasperczak na swojej pierwszej konferencji prasowej po powrocie do drużyny mistrza Polski. Ponownie wiążąc się z "Białą Gwiazdą", zadał kłam teorii, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
- Chciałbym wyjaśnić kilka okoliczności, które dotychczas były przedmiotem plotek i spekulacji. Jeżeli chodzi o moje relacje z panem Cupiałem: dzisiaj chcę potwierdzić, że właściciel klubu miał wszelkie prawa dobierać sobie swoich współpracowników. W przeszłości miał także prawo mnie zwolnić. Jeżeli między nami powstały jakieś nieporozumienia, chciałbym tutaj właściciela za to przeprosić. Oczywiście nie jestem człowiekiem idealnym i doskonałym. Każdy z nas ma jakieś słabości. Jestem po rozmowie z właścicielem klubu i wszystkie nieporozumienia, jakie mogły zaistnieć między nami zostały wyjaśnione, w sposób zdecydowany. Wyczułem w głosie dużą determinację w tym, co chce osiągnąć - dodał Kasperczak.
Właściciel Wisły Bogusław Cupiał darzył Macieja Skorżę bezgranicznym zaufaniem, ale po piątkowym remisie z Jagiellonią stracił nerwy. "Biała Gwiazda" co prawda utrzymała pierwsze miejsce w tabeli, ale na wiosnę w trzech meczach zdobyła tylko jedno oczko. Przegrywała z Arką Gdynia i GKS Bełchatów.
Skorża odchodzi z Wisły w wyjątkowo ludzkich jak na polską ligę warunkach. - Praca w Wiśle była dla mnie dużym zaszczytem. Może dla wielu osób te dwa ostatnie tytuły Wisły znaczą niewiele, dla mnie jednak dwa mistrzostwa, rewanżowy mecz z Beitarem czy pokonanie Barcelony to wielkie sukcesy, praktycznie całe życie. W Krakowie spędziłem niezapomniane chwile. Spotkałem tu na swojej drodze wielu wspaniałych ludzi. Bardzo się cieszę, że miałem taką okazję - powiedział na pożegnanie z "Białą Gwiazdą".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
3 Do 12 z 12