Piłka nożna - Ekstraklasa
07/08/2009 - 16:20Grembocki zawieszony... w próżni

Wbrew zapowiedziom trenerowi Jackowi Grembockiemu nie wręczono jeszcze wypowiedzenia po odpadnięciu Polonii Warszawa z Ligi Europa. - Nie została podjęta żadna decyzja i w piątek raczej to się nie zmieni - powiedział dla eurosport.pl po południu rzecznik prasowy Polonii Piotr Ciszewski.
Właściciel "Czarnych Koszul" Józef Wojciechowski zdradził w niedzielę zapis zawarty w kontrakcie Grembockiego. Trener przystał w umowie na warunek, że w razie dwóch porażek i braku zwycięstwa w trzech kolejnych meczach pożegna się ze stanowiskiem. Ultimatum Wojciechowskiego było jasne: albo Grembocki zdoła pokonać NAC Breda i awansuje do 4. rundy kwalifikacji Ligi Europa, albo odejdzie z klubu.
Polonia w Holandii przegrała 1:3, ponosząc trzecią porażkę w ciągu tygodnia. Tak więc jeśli słowa prezesa były tylko próbą motywacji Grembockiego i jego drużyny, zabieg się nie powiódł. Trener nie został zwolniony, na co mogłyby wskazywać zapowiedzi Józefa Wojciechowskiego. - Nic się nie zmieniło. Trenerem Polonii dalej jest Jacek Grembocki - zapewnił w rozmowie z eurosport.pl rzecznik klubu Piotr Ciszewski.
Najprawdopodobniejszy scenariusz jest taki, że Grembocki poprowadzi drużynę "Czarnych Koszul" jeszcze w niedzielnym ligowym meczu ze Śląskiem. Po słowie z prezesem jest już Franciszek Smuda, który w towarzystwie Wojciechowskiego był nawet na środowym sparingu Młodej Polonii. Gdyby jednak w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin doszło do usunięcia Grembockiego, tymczasowym szkoleniowcem dosłownie na kilka dni może zostać trener młodzieżowej drużyny "Czarnych Koszul" Michał Libich. Za tą kandydaturą mocno lobbuje doradca prezesa Polonii Michał Listkiewicz. Smuda na Konwiktorskiej miałby się pojawić najwcześniej w przyszłym tygodniu.
- Pewnie, że bym się zgodził na propozycję objęcia pierwszego zespołu - mówi eurosport.pl Libich, który w 2006 roku był bardzo blisko pierwszego zespołu. W ostatnich kilku kolejkach asystował Andrzejowi Wiśniewskiemu. Teraz mógłby objąć zespół samodzielnie. - Ale nikt ze mną na ten temat jeszcze nie rozmawiał. To tylko spekulacje. Czy mógłbym prowadzić Polonię w meczu ze Śląskiem? Młoda Polonia gra w sobotę, pierwszy zespół gra w niedzielę. Dałbym radę - dodał.
Opieszałość w sprawie Grembockiego może dziwić, biorąc pod uwagę to, że w ostatnich dniach prezes nie przebierał w słowach. Być może Wojciechowski próbuje znaleźć Grembockiemu nowe zajęcie w klubie. W ten sposób zarówno dotrzymałby publicznie rzuconej obietnicy zwolnienia szkoleniowca po trzech porażkach, jak i zostawiłby blisko siebie swojego świadka w procesie przeciwko poprzedniemu trenerowi "Czarnych Koszul" Bogusławowi Kaczmarkowi.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0