Piłka nożna - Ekstraklasa
07/11/2009 - 16:57GKS Bełchatów ograł Arkę i goni czołówkę

Piłkarze GKS Bełchatów z meczu na mecz spisują się lepiej. W 13. kolejce Ekstraklasy podopieczni Rafała Ulatowskiego pokonali na własnym stadionie Arkę 1:0 i do drugiej w tabeli Legii wciąż tracą zaledwie trzy punkty. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 61. minucie Dawid Nowak.
Do sobotniego meczu z Arką Gdynia piłkarze PGE GKS Bełchatów przystępowali po pięciu kolejnych zwycięskich pojedynkach, w których nie stracili żadnego gola. Arka z kolei miała na koncie cztery mecze z rzędu bez porażki. Pojedynek w Bełchatowie musiał zakończyć jedną z tych serii.
W pierwszej połowie optyczną przewagę mieli gospodarze, jednak dwie najlepsze okazje do zdobycia gola wypracowali sobie goście. W 22. min po rzucie rożnym i strzale Stojko Sakaljewa piłkę z linii bramkowej wybił Tomasz Wróbel. W 40. min w sytuacji sam na sam z bełchatowskim bramkarzem znalazł się Lubomir Lubenow, który przegrał pojedynek z Łukaszem Sapelą.
Podobną sytuację po przerwie zmarnował Dawid Nowak, który w 57. min w zespole PGE GKS zastąpił Macieja Małkowskiego. Cztery minuty po wejściu na boisko Nowak przegrał pojedynek sam na sam z wychodzącym na szesnasty metr Andrzejem Bledzewskim. Było to jednak tylko odroczenie wyroku. Po strzale Nowaka Bledzewski wybił piłkę na rzut rożny, po którym napastnik gospodarzy zrehabilitował się za wcześniejszą sytuację i strzałem głową zdobył gola dla PGE GKS.
Trafienie Nowaka dało gospodarzom zwycięstwo i przedłużyło do sześciu serię spotkań bez straty punktu i gola.
Po meczu powiedzieli:
Trener Arki Gdynia, Dariusz Pasieka: - Jestem zadowolony z postawy zespołu, mimo tego, że wynik jest dla nas niekorzystny. Gola straciliśmy po praktycznie jedynym błędzie w tym meczu. Próbowaliśmy odrobić straty, jednak w tygodniu rozegraliśmy 120 minut w Pucharze Polski przeciwko Jagiellonii i dzisiaj w końcówce zabrakło nam trochę sił.
Trener PGE GKS, Rafał Ulatowski: - Jestem zmęczony tym meczem. To nasze szóste zwycięstwo z rzędu, jednak każde kolejne przychodzi nam z większym trudem. Nie pamiętam zespołu, który na naszym boisku napsułby nam tyle krwi co dzisiaj Arka. Cieszę się, że Dawid Nowak zdobył dzisiaj gola, ale miał jeszcze szansę na dwa kolejne trafienia. Mam trochę pretensji do zespołu, że zamiast grać spokojnie pod koniec meczu za bardzo się odsłonił chcąc koniecznie zdobyć drugiego gola.
PGE GKS Bełchatów: Łukasz Sapela - Marek Szyndrowski (45. Grzegorz Fonfara), Mate Lacić, Jakub Tosik - Maciej Małkowski (57. Dawid Nowak), Janusz Gol, Patryk Rachwał, Tomasz Wróbel - Mariusz Ujek, Maciej Korzym (90. Mateusz Cetnarski).
Arka Gdynia: Andrzej Bledzewski - Wojciech Wilczyński (66. Marcin Budziński), Maciej Szmatiuk, Mateusz Siebert, Michał Płotka - Łukasz Kowalski, Adrian Mrowiec, Bartosz Ława, Lubomir Lubenow - Tadas Labukas (73. Paweł Czoska), Stojko Sakaljew (62. Marcin Wachowicz).
Bramki: 1:0 Dawid Nowak (61).
Żółta kartka: Arka Gdynia - Tadas Labukas.
Sędzia: Marcin Szulc (Warszawa). Widzów 3 000.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0