Piłka nożna - Ekstraklasa
11/08/2009 - 09:03Gra w Wiśle przepustką do reprezentacji Urugwaju?

- Zdecydowałem się na transfer do Wisły, bo w Regginie nie dostawałem wielu szans, a marzę o powrocie do reprezentacji Urugwaju. Grając regularnie w drużynie mistrza Polski mogę ten cel osiągnąć - mówi Pablo Alvarez na łamach "Przeglądu Sportowego".
Prawy obrońca krakowian zagrał w drużynie narodowej tylko raz. To było 12 września 2007 roku. - Zremisowaliśmy z RPA 0:0, a ja byłem na boisku przez 58 minut. Potem nie dostawałem powołań, bo rzadko grałem w lidze włoskiej. Ten jeden mecz sprawił jednak, że nabrałem ochoty na następne występy w narodowej koszulce - dodaje Urugwajczyk.
Wypożyczenie Alvareza, który rozegrał 21 meczów w Serie A, kosztowało Wisłę 100 tysięcy euro. Za transfer definitywny będzie musiała dopłacić 400 tysięcy. Alvarez przez kilka dni po przyjeździe do Krakowa nie mógł trenować z drużyną, bo Reggina zgodziła się tylko na testy medyczne. Umowę parafowano w przeddzień rewanżu z Levadią Tallin.
Następnego dnia Urugwajczyk, siedząc przed komputerem, dowiedział się, że jego nowy klub odpadł z europejskich pucharów. - Było mi przykro, bo już czułem się częścią zespołu i zakładałem, że będę grał w pucharach. Szkoda, że odpadliśmy. Jednak nawet gdybym wiedział, że tak się stanie, to zgodziłbym się na ten transfer - zapewnia Alvarez.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0